Niedosyt wśród trenerów czwartoligowców

PIŁKA NOŻNA. Ostatnie mecze kontrolne przed rozpoczynającym się w najbliższy weekend sezonem czwartej ligi rozegrali piłkarze tej klasy rozgrywkowej


Radomiak Radom - Polonia Iłża 5:1 (3:0): Tarnowski 2, Janik, Oziewicz, Stencelewicz - Bukowski

- Z wyniku jestem zadowolony. Z gry zespołu, szczególnie w drugiej części meczu, już nie - mówił po sparingu Zbigniew Wachowicz, trener Radomiaka. Jego podopieczni przeważali przez całe spotkanie, co udokumentowali zdobyciem pięciu goli. Trenera zawiodła jednak postawa niektórych młodych piłkarzy, którzy dostali szansę gry po przerwie. - Rozgrywki, jakie zaczynamy w najbliższym czasie, są poważną ligą. I tak do tego trzeba podejść. Kto będzie myślał inaczej, będzie oglądał spotkania z trybun - dodał Wachowicz, zaniepokojony brakiem zaangażowania ze strony młodych zawodników.



Pilica Białobrzegi - Proch Pionki 5:2 (2:2): Karolewski 2, M. Mazur, Stępniewski, Orłowski

Z dobrej strony zaprezentowali się gospodarze, wygrywając z Prochem Pionki. - Jesteśmy w niezłej formie. Nieco przespaliśmy pierwszą połowę. Jednak z upływem czasu nasza gra wyglądała coraz lepiej - ocenił postawę zespołu Mirosław Siara, trener Pilicy.



KS Warka - Legion Głowaczów 2:2 (1:0): Kocyk, Czaplarski (karny) - dla Warki

Według trenera Grzegorza Seremaka, jego zespół rozegrał bardzo słabe spotkanie. - Powinniśmy strzelić pięć, sześć, goli. Brak skuteczności może niepokoić, ale do rozpoczęcia ligi postaramy się poprawić ten element - powiedział Seremak, trener i zarazem najskuteczniejszy piłkarz Warki.



Wulkan Zakrzew - KS Janików Kozienice 3:2 (1:1): Pysiak, Rysiewski, Sałek

Wulkan wygrał, ale swą grą nie zadowolił trenera Bolesława Strzemińskiego. Gospodarze zagrali bardzo zachowawczo, myśląc o tym, aby przed inauguracją ligi nie odnieść niepotrzebnej kontuzji.