Centrostal zaczął treningi przed ekstraklasowym sezonem

Aż sześć nowych siatkarek zagra w Centrostalu w ekstraklasie. Zespół rozpoczął wczoraj przygotowania do sezonu
- To były wasze najlepiej spędzone wakacje. Zdobyłyście podczas nich awans - przywitał siatkarki Centrostalu na pierwszym treningu prezes klubu Edwin Warczak. Przypomnijmy, że bydgoska drużyna zajęła ostatnie miejsce w ekstraklasie i spadła do I ligi. Trzy tygodnie temu okazało się, ze wraca do grona najlepszych. Klub wykupił miejsce od przeżywającego wielkie kłopoty AZS AWF Poznań. - Zamieniliśmy się miejscami - wyjaśnia wiceprezes Waldemar Sagan. - Teraz ważna jest przyszłość. W tym sezonie celem jest spokojne utrzymanie się, a w przyszłym mamy znowu włączyć się do walki o medale - dodaje.

Pomagać w tym mają nowe zawodniczki. Zespół został przebudowany. Jest nowa rozgrywająca. Monika Smak, doświadczona 35-letnia Słowaczka, ma wnieść spokój i doświadczenie. Jeszcze przed zamianą z AZS AWF dołączyły Dominika Nowakowska (Sokół Chorzów) i Izabela Kasprzyk (Skra Bełchatów). Już po powrocie do ekstraklasy do Bydgoszczy wróciła środkowa Katarzyna Mróz (na tej pozycji pozostały Dominika Kuczyńska i Monika Naczk). Wczoraj na treningu pojawiły się dwie kolejne nowe zawodniczki, obie występujące w ekstraklasie. Białorusinka Tatiana Hardzejewa grała w Pronarze Białystok, a Kinga Zielińska w AZS AWF Poznań. - To już koniec zmian - potwierdza Sagan.

Przypomnijmy, że w drużynie po spadku pozostały: Joanna Kuligowska, Ewa Kowalkowska, Justyna Łunkiewicz oraz Monika Weder i Katarzyna Wysocka, która zastąpi Dominikę Leśniewicz na pozycji libero.

Rozpoczęła treningi legenda Centrostalu, Kowalkowska, ale czy zdecyduje się na grę w tym sezonie, okaże się w sierpniu. - Ewa zasłużyła na specjalne traktowanie. Czekamy na jej decyzję - mówi Sagan. - Gdyby nie zagrała, jako kandydatki na atakujące mam Hardzejewą i Kasprzyk - dodaje trener Makowski.

Bydgoszczanki trenują u siebie do 10 sierpnia. Potem jadą na 10-dniowy obóz do Zakopanego. Kolejne zgrupowanie mają w Cetniewie. PlusLiga rozpoczyna rozgrywki 18 października.



Mówi Monika Smak

A tu bum... ekstraklasa

Wojciech Borakiewicz: Jakie to uczucie, podpisać umowę z klubem w I lidze, a grać w ekstraklasie?

Monika Smak: Bardzo przyjemne. Przeglądam w internecie wiadomości o siatkówce, a tu bum... Jest informacja, że Centrostal zagra w ekstraklasie. Byłam zupełnie zaskoczona. Nic nie wiedziałam. Tajemnica była dobrze utrzymana.

Klub liczy na miejsce gwarantujące pewne utrzymanie, w czołowej ósemce ligi. To możliwe do spełnienia?

- A może uda się zrobić znacznie więcej. To dopiero byłoby, gdyby beniaminek np. zdobył mistrzostwo. Nie wiem, czy taka sytuacja zdarzyła się w polskiej lidze siatkarek.

Była raz i dotyczyła właśnie klubu z Bydgoszczy, który od razu po awansie w 1992 roku zdobył złoty medal.

- No proszę, więc może historia się powtórzy... (śmiech)