ZKŻ Kronopol pokonany na własnym torze 32:58

Nie było trzeciego z rzędu zwycięstwa żużlowców z Zielonej Góry. Wróciło za to rozczarowanie.
Wszystko wróciło do normy? Wychodzi na tak, zarówno w Toruniu, jak i Zielonej Górze. Tyle, że normy obu ekstraligowych zespołów mocno różnią się od siebie. Unibax Toruń wrócił na ścieżkę wysokich zwycięstw, którą podążał od początku sezonu, a z której torunianie zboczyli przed tygodniem po sromotnej klęsce w starciu z Włókniarzem Częstochowa. Niestety zupełnie inaczej jest w ZKŻ Kronopol Zielona Góra. Nasi żużlowcy wygrali dwa ostatnie mecze i mieli dalej kroczyć drogą zwycięstw. Tak jednak się nie stało, bo w niedzielę przegrali w stylu, który poznaliśmy już w pierwszej części sezonu. A przecież mieliśmy być pierwszym zespołem, który w tym roku pokona ekipę Unibaksu na własnym torze.

W Zielonej Górze po zwycięstwach nad Atlasem Wrocław i Marmą Rzeszów wiało optymizmem. Kibice, którzy ostatnio odwrócili się od drużyny, uwierzyli, że może być już tylko lepiej i przed meczem z Unibaksem zapowiedzieli, że znów będą gorąco dopingować swoich żużlowców. I faktycznie, w trakcie prezentacji zawodników nad stadionem znów unosiło się głośne "Jesteśmy z wami, Falubaz jesteśmy z wami".

Optymizm miał swoje źródło również w postawie torunian, którzy przed tygodniem na własnym torze dostali tęgie lanie od Włókniarza Częstochowa. Ale w Toruniu zachowano spokój mimo, że ktoś gdzieś tam próbował mówić o kryzysie, o finansowym krachu. Ale działacze Unibaksu powtarzali: - Jedziemy do Zielonej Góry odbić się od dna i zatrzeć ślad po kompromitującej klęsce.

Jak zapowiedzieli tak zrobili. W zasadzie tylko na początku meczu zielonogórzanie postawili zacięty opór rywalom. Zwycięstwa Grzegorza Zengoty i wracającego po kontuzji na tor Rafała Dobruckiego zwiastowały miłe chwile dla miejscowych. Nic z tego. Już od trzeciego wyścigu zaczęli dominować przyjezdni. Ich przewaga na początku rosła powoli, ale w połowie zawodów torunianie znokautowali zielonogórzan. Po jedenastym wyścigu osiągnęli aż 20-punktową przewagę. W kolejnej gonitwie swoich starszych kolegów z ZKŻ Kronopol zawstydził junior Grzegorz Zengota. Wygrał wyścig w "toruńskim" stylu. Wszystko wróciło do normy jednak już w następnym biegu. Jeżdżący jak w transie Wiesław Jaguś i Ryan Sullivan kolejny raz nie dali szans gospodarzom i pogrom ZKŻ Kronopol stał się faktem.



OPINIE O MECZU

Robert Dowhan (prezes ZKŻ SSA): - Warto brać przykład z takiej drużyny jaką ma Toruń. Widać, że nam jeszcze daleko do takiego zespołu. Chciałbym odpowiedzieć tym wszystkim, którzy ostatnio próbują wymusić na nas pewne decyzje. Powiem tyle, że członków zarządu cechuje spokój i rozwaga w podejmowaniu decyzji, które są dobrze przemyślane. Nie mamy żadnych zastrzeżeń do pracowników klubu i na pewno pod żadną presją nie będziemy podejmować decyzji.



Aleksander Janas (trener ZKŻ Kronopol): - Poddałem ocenie moją pracę zarządowi klubu. Jeśli zarząd uzna, że nie powinienem już być trenerem, to nim nie będę. Sprawa jest otwarta, być może jakieś decyzje zostaną podjęte w najbliższych godzinach bądź dniach. A co do meczu? Kombinacje techniczne, zmiany parametrów motocykli naszych zawodników nie dawały rezultatu. Goście byli wyraźnie lepsi i wyraźnie szybsi.



Jacek Gajewski (menedżer Unibaksu): - Zespół był b ardzo mocno zmobilizowany, zapewniam, że w drużynie nic złego się nie dzieje. Pojawiały się jakieś plotki, a nasi zawodnicy udowodnili, że klęska z Włókniarzem, to był wypadek przy pracy. Pokazali, że jesteśmy bardzo silną ekipą, groźną dla każdego w ekstralidze. Dlatego zapominamy o meczu z Częstochową i wracamy na właściwą dla nas drogę.



ZIELONA GÓRA - TORUŃ

1. wyścig - 3:3 - Zengota, Celmer, Holder, Kling (d)

2. wyścig - 4:2 (7:5) - Dobrucki, Kościecha, Iversen, Miedziński

3. wyścig - 1:5 (8:10) - Andersen, Sullivan, Protasiewicz, Lindgren

4. wyścig - 3:3 (11:13) - Jaguś, Walasek, Zengota, Holder

5. wyścig - 3:3 (14:16) - Miedziński, Protasiewicz, Lindgren, Kościecha

6. wyścig - 2:4 (16:20) - Sullivan, Zengota, Andersen, Walasek

7. wyścig - 1:5 (17:25) - Jaguś, Holder, Iversen, Dobrucki

8. wyścig - 3:3 (20:28) - Miedziński, Zengota, Walasek, Kościecha

9. wyścig - 1:5 (21:33) - Sullivan, Andersen, Dobrucki, Iversen

10. wyścig - 1:5 (22:38) - Jaguś, Holder, Lindgren, Protasiewicz

11. wyścig - 1:5 (23:43) - Miedziński, Andersen, Walasek, Iversen

12. wyścig - 4:2 (27:45) - Zengota, Holder, Protasiewicz, Kościecha

13. wyścig - 1:5 (28:50) - Jaguś, Sullivan, Lindgren, Dobrucki (d)

14. wyścig - 3:3 (31:53) - Dobrucki, Andersen, Miedziński, Zengota

15. wyścig - 1:5 (32:58) - Jaguś, Sullivan, Protasiewicz, Walasek (d)



ZKŻ KRONOPOL ZIELONA GÓRA - UNIBAX TORUŃ 32:58

ZKŻ Kronopol: Rafał Dobrucki 7 (3,0,1,d,3), Niels Iversen 2 (1,1,0,0), Piotr Protasiewicz 5 (1,2,0,1,1), Freddrik Lindgren 3+1 bonus (0,1,1,1,-), Grzegorz Walasek 4+1 (2,0,1,1,d), Grzegorz Zengota 11+1 (3,1,2,2,3,0), Ricky Kling 0 (d).

Unibax: Robert Kościecha 2 (2,0,0,0), Adrian Miedziński 10+1 bonus (0,3,3,3,1), Hans Andersen 10+2 (3,1,2,2,2), Ryan Sullivan 12+3 (2,3,3,2,2), Wiesław Jaguś 15 (3,3,3,3,3), Damian Celmer 2 (2,-,-,-,-), Chris Holder 7+2 (1,0,2,2,2).