Odra kontraktuje piłkarzy

PIŁKA NOŻNA. Marcin Rogowski, Mateusz Jaskólski, Paweł Odrzywolski, Michał Filipowicz i Artur Monasterski podpisali w czwartek kontrakty z Odrą
Chyba nawet najstarsi sympatycy niebiesko-czerwonych nie pamiętają tak nerwowych przygotowań do sezonu jak w tym roku. Zaledwie trzy dni przed inauguracją klub otrzymał licencję na grę w I lidze, a dwa dni przed pierwszym meczem podpisano umowy z nowymi piłkarzami. - Nie mogliśmy tego zrobić wcześniej, bowiem najpierw musieliśmy być pewni, że będziemy w ogóle grać w I lidze - tłumaczy trener opolan Andrzej Prawda.

Nic więc dziwnego, że dla szkoleniowca i działaczy Odry czwartek był wyjątkowo pracowity. Samo podpisanie kontraktów to tylko niewielka część pracy, piłkarzy trzeba było jeszcze zarejestrować. - Normalnie jest na to tydzień albo nawet kilka tygodni, my musieliśmy to zrobić praktycznie w jeden dzień. Chyba pobiliśmy rekord Guinnessa - śmieje się trener Prawda, dodając, że mimo tak krótkiego terminu niemalże wszystkie formalności udało się załatwić. - Pozostały jeszcze drobne sprawy, ale nie wyobrażam sobie, żeby nowi piłkarze nie mogli zagrać w sobotę ze Stalową Wolą - stwierdza.

Do pięciu nowych zawodników, którzy w czwartek podpisali umowy: Jaskólskiego (25 lat, pomocnik, ostatnio KSZO Ostrowiec Św.), Odrzywolskiego (25 lat, obrońca, Podbeskidzie Bielsko-Biała), Filipowicza (22 lata, pomocnik, Piast Gliwice), Monasterskiego (25 lat, pomocnik, Orzeł Ząbkowice Śl.) i Rogowskiego (27 lat, pomocnik, Górnik Łęczna), doliczyć należy jeszcze Adama Orłowicza (22 lata, obrońca). Choć od roku trenował z Górnikiem Zabrze, ostatecznie nie podpisał z tym klubem kontraktu i oficjalnie cały czas był piłkarzem Odry. Teraz, podobnie jak Rogowski, wraca do Opola. Trener zrezygnował z kolei z innego byłego piłkarza Odry Tadeusza Tyca, który był ostatnio testowany.

Nie wiadomo, czy to już koniec wzmocnień opolskiego zespołu, wciąż jest bowiem miejsce dla napastnika. Być może będzie nim Chorwat Mladen Alajbeg albo Marcin Wielgus, którego ostatnio także testowano w Opolu.

W nadchodzącym sezonie nie zobaczymy z kolei m.in. najlepszego strzelca poprzednich dwóch sezonów Ugochukwu Enyinnaya (przymierzany do Floty Świnoujście), Mariusza Stępnia (MKS Kluczbork), Piotra Bajdziaka (szuka klubu) oraz Błażeja Karasiaka (przymierzany do MVV Maastricht), a do osłabień należy doliczyć jeszcze kontuzjowanego Rafała Wodnioka i Brazylijczyka Felipe Andrade Feliksa, któremu skończyła się wiza oraz pozwolenie na pracę w Polsce i przynajmniej na początku sezonu trener nie będzie miał go do dyspozycji.