Merab Gabunia hitem Budowlanych

Najlepszy zawodnik Folca Warszawa, mistrza Polski, chce przejść do Budowlanych. - Mieliśmy nie robić transferów, ale jak trafia się taka ósemka, to nie można odmówić - mówi nowy trener łódzkiej drużyny
Wicemistrzowie Polski od poniedziałki przygotowują się do nowego sezonu, który rozpocznie się 24 sierpnia. Wiadomo już, że pierwszym rywalem zespołu z ul. Górniczej będzie Pogoń Siedlce, której grającym trenerem został Marek Mirosz, jeden z najlepszych zawodników Budowlanych w ostatnich rozgrywkach. Jak już informowaliśmy, Mirosz z przyczyn rodzinnych musiał wrócić do Siedlec. - Jest szansa, że wiosną znów zagra w naszej drużynie - mówi Marcin Chudzik, menedżer łódzkiego klubu.

To niejedyna strata srebrnych medalistów, bo do Francji wyjeżdża dwóch kolejnych zawodników z podstawowego składu - Kamil Bobryk i Krzysztof Hotowski. Obaj mają występować w Federal 1, czyli trzeciej lidze. Nie będzie też Nikoloza Magaldadze i Remusa Lungu, a do Irlandii wybiera się Kacper Ławski. Jak widać, największe straty drużyna poniosła w formacji młyna.

Nowy jest też trener, bo Ryszarda Wiejskiego zastąpił Mirosław Żórawski, były zawodnik Budowlanych, a w ostatnim sezonie przez krótki czas asystent Wiejskiego, prowadzący też młodzieżowe reprezentacje Polski. Zmieni się też strategia klubu. - Ustaliliśmy wspólnie, że rezygnujemy z transferów - opowiada Marcin Chudzik. Potwierdza to Żórawski: - Uważam, że mamy w Łodzi wielu swoich wychowanków, którzy dadzą sobie radę w lidze - dodaje. Jego zdaniem nie chodzi o odmłodzenie zespołu, ale o jego przebudowę.

Szefowie klubu i szkoleniowiec zdecydowali się jednak na podjęcie rywalizacji w sprawie transferu jednego zawodnika, ale za to jakiego... Merab Gabunia, bo to o niego chodzi, był najlepszym graczem Folca w poprzednim sezonie. Występujący na pozycji nr 8, a więc w trzeciej linii młyna. Gruzin ma 190 cm wzrostu, a waży ok. 130 kg. Mimo to jest szybki i dużo biega. - Na nim możemy oprzeć grę w młynie, a przecież jest jeszcze Michał Królikowski - twierdzi Żórawski. Gabunia wstępnie zgodził się na grę w Budowlanych, choć definitywną odpowiedź da za kilka dni.

Tymczasem jego nowa drużyna rozpoczęła treningi. Do 7 sierpnia zawodnicy będą ćwiczyć w Łodzi, a później pojadą na kilka dni do Spały. Tydzień przed inauguracją rozgrywek zaplanowany jest sparing z Juvenią Kraków. Na razie największe kłopoty ze zdrowiem ma trener Żórawski, który w czerwcu złamał nogę, oczywiście grając w rugby. - Jest już coraz lepiej, lada dzień zacznę biegać - zapowiada. Jego asystentem będzie Przemysław Szyburski. Trwają rozmowy o tym, by Żórawskiemu pomagał również Krzysztof Serafin, były zawodnik Budowlanych i reprezentacji Polski.