Przegrany egzamin PGE GKS

Ostatni sprawdzian przed inauguracją rozgrywek nie wyszedł najlepiej piłkarzom PGE GKS Bełchatów. Podopieczni trenera Pawła Janasa przegrali w Chorzowie z Ruchem. Pocieszeniem może być to, że gola stracili już po tym, jak w obu zespołach na boisku pojawili się rezerwowi gracze. - Zazdroszczę trenerowi Radolskiemu tego, że może wystawić dwie równorzędne jedenastki - mówił szkoleniowiec bełchatowskiej drużyny.
Ale przez większą część spotkania to PGE GKS sprawiał korzystniejsze wrażenie. Goście dłużej utrzymywali się przy piłce, mieli przewagę, której jednak nie potrafili potwierdzić golem. Dobre okazje mieli Carlo Costly i Tomasz Jarzębowski, a najlepszą zmarnował Mariusz Ujek. Ten ostatni wychodził sam na sam, ale zamiast strzelać, albo mijać leżącego na ziemi obrońcę, usiłował podawać do kolegi i stracił piłkę. Trzeba jeszcze dodać, że zespół z Bełchatowa zagrał bez swojego najlepszego zawodnika Łukasza Garguły, który do połowy tygodnia ma przerwę w treningach spowodowaną utratą przytomności (po uderzeniu piłką w głowę) w sparingu z Bayerem Leverkusen. W klubie liczą jednak, że będzie mógł wystąpić w niedzielnym spotkaniu z Górnikiem w Zabrzu.

W PGE GKS po raz pierwszy w okresie przygotowawczym zaprezentował się Alexander Sanchez. Peruwiańczyk wypadł bardzo dobrze, podobnie jak jego rodak Jhoel Herrera. Wszystko wskazuje, że obaj powinni mieć miejsce w podstawowej jedenastce.

Piłkarze Ruchu przed przerwą mieli jedną szansę, lecz Krzysztof Kozik obronił strzał Michała Pulkowskiego. W drugiej połowie chorzowskiego bramkarza pokonał Janusz Dziedzic, ale sędzia dopatrzył się faulu napastnika z Bełchatowa. W 72 min obrońca Toni Golem strzałem głową nie dał szans Rafałowi Misztalowi.

Po spotkaniu trener Janas dał swoim podopiecznym aż dwa dni wolnego. Na pierwszym treningu w tym tygodniu bełchatowscy piłkarze spotkają się we wtorek.

Ruch Chorzów - PGE GKS 1:0 (0:0)

Gol; Golem

PGE GKS: I połowa: Kozik - Herrera, Magdoń, Pietrasiak, Popek - Sanchez, Jarzębowski, Rachwał, Poźniak, Ujek - Costly; II połowa - Misztal - Marciniak, Stolarczyk (80' Magdoń), Cecot, Klepczarek - Wróbel, Michalak, Gol, Janus, Chwalibogowski - Dziedzic.