Polacy wygrali z Egiptem. Teraz lecą do Rio po milion dolarów!

W ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Światowej polscy siatkarze wygrali z Egiptem 3:1 (25:20, 25:23, 23:25, 25:23) w Bydgoszczy. Teraz przed nimi podróż na finały do Rio de Janeiro, gdzie nagrodą dla najlepszej drużyny będzie milion dolarów.
Niespodzianka w składzie siatkarek na igrzyska »

Polska - Egipt 3:1 (25:20, 25:23, 23:25, 25:23)

W swoim ostatnim meczu fazy grupowej podopieczni Raula Lozano poradzili sobie z drużyną Egiptu. Było ich to 9 zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Światowej. Turniej finałowy rozegrany zostanie w Rio de Janeiro w Brazylii w dniach 23-27 lipca 2008. Bezpośrednio z Brazylii polscy siatkarze udadzą się na igrzyska olimpijskie do Pekinu.

Pierwszy set przebiegał pod dyktando Polaków. Od początku prowadzili i przez cały czas utrzymywali bezpieczną kilkupunktową przewagę nad Egipcjanami. Celnie atakowali Krzysztof Gierczyński i Piotr Gruszka. Pod koniec seta na parkiecie pojawił się Marcin Możdżonek. Przy stanie 24:20 dla podopiecznych Raula Lozano Egipcjanie zaserwowali w aut i pierwszy set mogli zapisać sobie Polacy.



Druga odsłona spotkania była bardziej wyrównana a zespół "Faraonów" nie pozwalał Polakom na tyle co w secie pierwszym. Gra punkt za punkt zwiastowała emocjonującą końcówkę. Pewnym punktem zespołu był znów Krzysztof Gierczyński. Przy stanie 23:23 dwa proste błędy popełnili Egipcjanie i Polacy wygrywali już 2:0.

W trzecim secie "Faraonowie" rzucili się do ataku. W pewnym momencie było nawet 6:11. Dobrze pokazali się wtedy Daniel Pliński i Krzysztof Gierczyński. Polacy odrobili straty i wyszli na prowadzenie 19:18. Egipcjanie nie zamierzali jednak oddać seta bez walki. Nie pomogły ataki Łukasza Kadziewicza, który został zablokowany i Polacy przegrali 3. seta 23:25

Czwarty set wyglądał podobnie jak drugi - walka punkt za punkt. Na pierwszą przerwę techniczną schodziliśmy z prowadzeniem 8:7, a na drugą 16:14. Egipcjanie nie rezygnowali i doprowadzili do stanu 21:21, a później wyszli na prowadzenie. Nasi siatkarze nie stracili zimnej krwi i przy wyniku 24:23 udanie blokiem zagrał Marcin Możdżonek. Polacy wygrali czwartego seta i w rezultacie całe spotkanie 3:1.

Trener Raul Lozano

O dzisiejszym meczu:

Egipcjanie dziś dobrze spisywali się na zagrywce i w ataku. To nie my graliśmy jakoś słabiej tylko oni byli mocniejsi. Wczoraj udał nam najlepszy mecz w tegorocznej edycji Ligi Światowej jeśli chodzi o zagrywkę. Są dni kiedy ten element wychodzi świetnie, a niekiedy tak nie jest. Dziś widać było brak na zagrywce Mariusza Wlazłego. Świetny mecz rozegrał Piotr Gruszka.

O finale Ligi Światowej i Igrzyskach w Pekinie

Postaramy się wypaść dobrze zarówno w Rio jak i w Pekinie. Mimo wszystko Olimpiada jest ważniejsza. W czterech ostatnich edycjach Ligi Światowej trzy razy dostawaliśmy się do finału. Od czasu Huberta Wagnera to najlepsza reprezentacja męska jaką miała Polska. Dziękuje kibicom, którzy w nas wierzyli. Skończył się dla nas czteroletni okres przygotowań i postaramy się wypaść jak najlepiej. Nie obiecuję, że jedziemy po złoto do Pekinu, ale zrobimy wszystko, żeby grać jak najlepiej i dojść jak najwyżej.

Łukasz Kadziewicz

Najważniejsze ze wygrywamy, chociaż styl nie jest do końca zadowalający. Może w Rio przyjdzie optymalna forma. Zostawiliśmy sporo zdrowia na parkiecie, nie chce nic obiecywać, ale powinniśmy cos przywieźć. Dziś nie wyglądało to dobrze, ale mam nadzieję że ranga imprezy sprawi, iż nasza forma będzie zwyżkowała. Zrobimy wszystko żeby wywieszanie flag na balkonach było nie tylko rytuałem przed meczami piłkarzy.

Składy

Polska: Paweł Zagumny, Krzysztof Gierczyński, Michał Winiarski, Łukasz Kadziewicz, Daniel Pliński, Piotr Gruszka, Krzysztof Ignaczak (libero).

Egipt: Mohamed Gabal, Ahmed Abdel Latif, Ashraf Abouel Hassan, Youssef Saleh, Mohamed Badawy, Ahmed Abdel Fattah, Wael Al Aydy (libero).

Alojzy Świderek: Z dnia na dzień będziemy prezentować »