Tenisowe mistrzostwa Polski zakończyły się w Gliwicach

82. Mistrzostwa Polski w Tenisie Ziemnym zakończyły się w niedzielę w Gliwicach. Tenisiści z naszego regionu zdobyli jeden tytuł mistrzowski i dwa wicemistrzowskie.
Do Gliwic przyjechało 120 tenisistów. Choć pula nagród wynosiła 40 tys. zł, zabrakło jednak naszych czołowych tenisistów: Agnieszki i Urszuli Radwańskich, Marty Domachowskiej oraz męskiego debla Marcin Matkowski - Mariusz Fyrstenberg.

- To niezła kwota. W międzynarodowym turnieju niższej rangi pula jest mniejsza i wynosi tylko 15 tys. dolarów - wyjaśniał Czesław Ludwiczek, szef biura prasowego mistrzostw. Mistrz Polski zainkasował 5 tys. zł nagrody, a wicemistrz - 2,4 tys. Mistrzowie singli, oprócz pieniędzy, dostali miniaturową rakietę ze złota.

Najlepiej z naszych tenisistów spisał się Błażej Koniusz z ChTT Chorzów. Chorzowianin w deblu z Mateuszem Kowalczykiem z Górnika Bytom wywalczył mistrzostwo, a w singlu wicemistrzostwo. Koniusz (446. pozycja w rankingu WTA) był faworytem finałowego spotkania z Marcinem Gawronem z STT Facko Nowy Sącz (667. na liście WTA), ubiegłorocznym mistrzem.

- Szanse są równe, a mecz będzie wyrównany - prognozował przed pojedynkiem student pierwszego roku katowickiej AWF. - Początek meczu pokaże, który z nas wygra - odpowiadał dyplomatycznie Gawron. Wydawało się, że po raz pierwszy mistrzostwo w singlu zdobędzie silnie serwujący Koniusz. Pierwszego seta wygrał łatwo 6:4, a w drugim prowadził już 4:2. Jednak wtedy zastąpiło załamanie i punkty zdobywał już tylko Gawron, wygrywając drugiego seta do 4 . W trzecim przy stanie 0:2 Koniusz skreczował.

- Odnowiła mi się kontuzja nogi i nie było sensu dalej grać. Wicemistrzostwo cieszy, choć byłoby ono cenniejsze, gdyby grała krajowa czołówka - wyjaśniał smutny Koniusz. - Załapałem się na mistrzostwo w ostatniej chwili, "przełamując" Błażeja w drugim secie przy stanie 2:4 - promieniał Gawron.

W finale gry pojedynczej kobiet Karolina Kosińska (Warszawianka, 460. na liście WTA) wygrała 6:3, 6:1 z wyżej notowaną (307.) Olgą Bruzdą z AZS-u Poznań. - Ostatnio więcej czasu poświęcałam na naukę niż na tenis. Przyjechałam do Gliwic po medal, a niespodziewanie zdobyłam mistrzostwo - nie kryła zadowolenie Kosińska, studentka AWF-u Warszawa, która została również mistrzynią w deblu z Aleksandrą Rosolską (obie Warszawianka). W mikście najlepsza okazała się para Magda Linette (Grunwald Poznań) - Mariusz Szmigiel (Górnik Bytom).

Uczestnicy chwalili organizację mistrzostw na kortach Piasta. - Wszystkie wymogi Polskiego Związku Tenisa wypełniliśmy nawet z nadwyżką - podkreślał Wojciech Radomski, prezes Śląskiego Związku Tenisa Ziemnego.