Wreszcie nowy ełkaesiak

Mariusz Mowlik przez trzy najbliższe lata będzie grać w ŁKS.
Mowlik minione pół roku spędził w Polonii Warszawa, dla której w siedmiu meczach strzelił jednego gola. Wcześniej występował w Lechu Poznań, Groclinie Grodzisk Wielkopolski, Austrii Lustenau i AÓ Egaleo Ateny. Polonia nie widziała go w swoim składzie, natomiast ŁKS po zakończeniu kariery przez Tomasza Kłosa, potrzebował wartościowego stopera. Mowlik przez kilka dni trenował z zespołem, po czym przedstawił swoje warunki i wyjechał.

Negocjacje trwały dość długo, ale ostatecznie piłkarz i klub z al. Unii znaleźli kompromis. Wczoraj Mowlik podpisał kontrakt. - Myślę, że szybko odzyskam formę i bez problemu wywalczę miejsce w podstawowej jedenastce - deklaruje.

Blisko podpisania umów z ŁKS są Georges Freidgemas (FC Wilno), Dejan Ognjanović (GD Estoril Praia), Jiri Vagner (Bohemians Praga) i Adam Czerkas (Korona Kielce). Litwin ma wypełnić lukę po kontuzjowanym Robercie Łakomym, Czarnogórzec - ma być alternatywą dla Mowlika, Czech to według trenera Marka Chojnackiego idealny następca Roberta Szczota, a Czerkas ma strzelać gole dla ŁKS. - Cieszę się, że trener na mnie stawia. Z drugiej strony wiem, ile mnie pracy czeka, aby zagrać na przyzwoitym poziomie - mówi były napastnik Korony Kielce.

Wczoraj łodzianie zakończyli zgrupowanie w Gutowie Małym , ale dziś wracają już do ośrodka Antoniego Ptaka. W planie mają bowiem sparing ze Zniczem Pruszków, który rozpocznie się o godz. 12. Na pewno nie zagra w nim Sebastian Mila, który wczoraj przechodził testy medyczne w Śląsku Wrocław. Właściwie warunki kontraktu zostały już wcześniej uzgodnione, dlatego podpisanie umowy jest tylko kwestią godzin. Obie strony ponoć uzgodniły, że o treści umowy nie będą informować.

Nieoficjalnie wiadomo, że przeciwko zespołowi z Pruszkowa mają wystąpić Adam Marciniak (wychowanek ŁKS) i Dariusz Stachowiak, których łodzianie chcą wypożyczyć z Górnika Zabrze. Mają też przyjechać dwaj doświadczeni pomocnicy: Janusz Wolański z Polonii Bytom i Jakub Biskup z Odry Wodzisław.

Nie pojawi się za to oczekiwany przez łódzkich działaczy Tomasz Moskal, który - jak sam twierdzi - nie jest zainteresowany występami w klubie z al. Unii. Być może do zespołu zostanie włączony Mieczysław Sikora, za którym u trenera Chojnackiego wstawiła się rada drużyny. Przed wyjazdem do Gutowa szkoleniowiec zrezygnował z usług Sikory.