Wyrobek: Ruch będzie dominował w lidze

Nad piłkarzami Ruchu i GKS-u Jastrzębie zawisły tak ciemne chmury, że pod koniec sparingu - a było to ledwie kilkanaście minut po 17. - rozbłysły uliczne lampy! Większość kibiców nie była nawet pewna jakim wynikiem skończył się mecz.
Wszystkiemu była winna letnia ulewa, która przeszła nad Beskidami. Chmury długo zbierały się nad Wisłą, ale gdy już lunęło, to wiadrami. Kibice nie wiedzieli, w którym kierunku uciekać, bo też na stadionie Ustronianki nie ma nawet kawałka krytej trybuny. Piłkarze i trenerzy ścisnęli się pod maleńkim daszkiem ławki rezerwowych, a niektórzy opatulili się jeszcze kurtkami i karimatami.

Właśnie w takich warunkach Jastrzębie strzeliło jedynego, zwycięskiego gola. Po wrzutce Marcina Bednarka Robert Żbikowski uprzedził Krzysztofa Pilarza i z bliska trafił głową do siatki. Większość kibiców - pochowana pod drzewami - w ogóle nie zauważyła tego trafienia i potem nie dowierzała, że wygrał GKS....

- Zobaczycie, że Ruch będzie dominował w lidze. Mają doświadczony i wyrównany skład. Porażka? W takich warunkach... - uśmiechał się dobrotliwie Jerzy Wyrobek, szkoleniowiec drugoligowca, a kiedyś piłkarz i trener niebieskich.

Marek Kubisz, napastnik GKS-u nie był już tak miły. - Jak grał Ruch? Pięknie, naprawdę pięknie. Nie potrafili wygrać ze zamęczonym ciężkimi treningami drugoligowcem - puszczał oko do stojącego tuż obok Wojciecha Grzyba. Kapitan niebieskich nie był mu dłużny. - A ty Marek nie masz jakiegoś ultimatum? Słyszałem, że masz zrzucić jakieś zbędne kilogramy - żartował.

34-letni Kubisz wierzy, że po roku gry w czwartoligowym Energetyku Rybnik jeszcze pokaże, że stać go na grę na wyższym poziomie. - W niższych ligach to jest takie folklorystyczne granie. Muszę sobie przypomnieć jak to powinno wyglądać - tłumaczył. - Liczę na Marka. Ciężko pracuje i już widać pierwsze efekty - chwalił Wyrobek.

Ruch przegrał na własne życzenie. Okazje, jakie zmarnowali do przerwy Pavol Balaz (dwa razy) czy Piotr Ćwielong przyprawiły Duszana Radolskyego o palpitacje serce. Słowacki trener już po kilku minutach wezwał Ćwielonga do linii bocznej i pouczał, by skoncentrował się na grze jak należy.

Na fatalną skuteczność zapracował też Grzyb, który zmarnował rzut karny. To już drugi z rzędu mecz, w którym niebiescy nie potrafią wykorzystać jedenastki. Grzyb skopiował bowiem wyczyn Grzegorza Barana z meczu z Hlucinem. - Spokojnie, w lidze będzie strzelał "Pepe" [Piotr Ćwielong - przyp.red.] - uspokajał doświadczony piłkarz, który po zakontraktowaniu Marcina Zająca został przesunięty na prawą obronę. - Dziś jestem zadowolony, bo nie musiałem ograniczać się tylko do przerywania akcji rywala, ale mogłem jeszcze pomóc kolegom w ataku. To właśnie lubię najbardziej, a współpraca z Marcinem Zającem układała się wręcz modelowo - tłumaczył.

W składzie niebieskich zabrakło Daniela Ferugi, który zmaga się z urazem mięśnia. - Z każdym dniem jest lepiej. Za tydzień powinienem być gotowy do gry - mówił. Tymczasem trener Wyrobek dał szansę gry Tomaszowi Kusiowi z Rybnika. - Na razie to tylko testy. Nie potrafię dziś powiedzieć, czy do kadry dołączą jeszcze nowi piłkarze. Jesteśmy raczej na etapie zgrywania składu - podkreślał trener.

Na meczu pojawił się Mirosław Mosór. Dyrektor Ruchu stara się, by jeszcze w trakcie zgrupowania do zespołu dołączył Maciej Scherfchen. 29-letni pomocnik jest na razie z Lechem Poznań na zgrupowaniu w Austrii. - Ale już rezerwuje bilety do Polski. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem to zagra w sobotnim sparingu z Duklą Bańska Bystrzyca - tłumaczył. Z niebieskimi na dobre żegna się Grzegorz Domżalski, którym interesuje się GKS-em Katowice.

Ruch Chorzów 0

GKS Jastrzębie 1 (0)

Bramka: Żbikowski (88.)

Ruch: Mioduszewski - Grzyb, Baran, Adamski, Brzyski - Zając, Pulkowski, Straka, Balaz - Ćwielong, Fabusz. Po przerwie grali: Pilarz - Jakubowski, Grodzicki, Golem, Nykiel - Balaz, Sadlok, Nowacki, Janoszka - Sobiech, Sobczak.

GKS: Kafka - Pielorz, Staniek, Ciemięga, Wrześniak - Woźniak, Wawrzyczek, Adaszek, Kuś - Kubisz, Narwojsz. Po przerwie grali: Tomala - Chrabąszcz, Wrzask, Bednarek - Karwot, Grabczyński, Kostecki, Wilczek, Wieczorek - Żbikowski, Łaciok oraz Gorzała.