Sport.pl

Kto bogatej Chelsea zabroni płacić 1,3 mln funtów za gola

- Dziękujemy Hernanowi za wszystko, czego dokonał w barwach Chelsea, i życzymy mu szczęścia w przyszłości - tymi miłymi słowami władze ?The Blues? pożegnały się z Hernanem Crespo, któremu 3 lipca wygasł pięcioletni kontrakt.
33-letniemu Argentyńczykowi ciężko będzie znaleźć lepszego pracodawcę. Przez pięć lat zarobił w Chelsea 25 mln funtów. Choć występował na Stamford Bridge zaledwie przez dwa sezony, zdobywając w 49 meczach (we wszystkich rozgrywkach) 20 goli. Biorąc pod uwagę, że kosztował 16,8 mln funtów, za każdego gola Chelsea zapłaciła 1,3 miliona funtów.

Crespo był jednym z pierwszych nabytków Claudio Ranieriego, po przejęciu klubu przez Romana Abramowicza w 2003 roku. Ponieważ Chelsea nie znaczyła wówczas wiele w Europie, do odejścia z Interu Mediolan skuszono go ową bajońską pensją. W pierwszym sezonie wystąpił w 19 meczach Premier League, zdobywając 12 goli. Chelsea nie zdobyła trofeum, do klubu przyszedł José Mourinho, który wypożyczył Argentyńczyka do AC Milan (za dwa miliony euro za sezon, co w żaden sposób nie pokrywało pensji). Ten w Serie A zdobył 10 goli i dwa przegranym finale Ligi Mistrzów z Liverpoolem.

Ponieważ Mourinho potrzebował konkurenta dla zawodzącego go Didiera Drogby, odwołał Crespo z Mediolanu. Mimo 26 goli we wszystkich rozgrywkach i tytułu mistrza Anglii Argentyńczyk "źle się poczuł na Wyspach" i zażądał zgody na powrót do Włoch. Ponieważ nikt nie chciał wyłożyć stosownej kwoty, wypożyczono go tym razem na dwa lata do Interu. Tam m.in. jego hat trick w wygranym 4:3 meczu z Lazio dał Interowi mistrzostwo Włoch.

Milion funtów za gola i tak nie jest rekordem rozrzutności Chelsea. Holenderski obrońca Winston Bogarde przez cztery lata pobierał 40 tys. funtów tygodniowo. W tym czasie wystąpił zaledwie cztery razy w pierwszym składzie.