Ostatnia szansa lekkoatletów

Dzisiaj w Szczecinie rozpoczynają się mistrzostwa Polski w lekkiej atletyce. Dla niektórych ważniejsze od zdobytego miejsca będzie walka o minimum kwalifikacyjne na Igrzyska Olimpijskie w Pekinie
Wśród nich będzie kulomiot Dominik Zieliński. Zawodnik Lechii Gdańsk już w swoim pierwszym starcie w sezonie machnął kulą na odległość 20,12 m, czyli zaledwie 18 cm mniej od wymaganego minimum. To niezwykle optymistycznie nastroiło go przed kolejnymi startami i dało realną nadzieję na Pekin. - Fizycznie jestem przygotowany na 20,30 m, a nawet sporo więcej. Jeśli tylko będzie wszystko w porządku z techniką, powinienem wypełnić minimum - mówił Zieliński jeszcze przed memoriałem Józefa Żylewicza, który odbył się w miniony weekend w Sopocie. Właśnie na tych zawodach chciał ostatecznie postawić kropkę nad "i". - Dominik był przygotowany, aby w Sopocie rzucić ok. 20,40-20,50 m. Niestety, pogoda zupełnie pokrzyżowała nam szyki - mówił po konkursie trener Zielińskiego Edmund Antczak. Deszcz, który spadł na początku mityngu, pozbawił kulomiotów szans na dalekie rzucanie. Śliskie koło spowodowało, że mieli oni problem z pokonaniem nawet granicy 19 m. Wściekły Zieliński tuż po zakończeniu konkursu nie chciał z nikim rozmawiać. - Nie dziwię mu się, był nastawiony, że właśnie w Sopocie wypełni minimum. Teraz pozostaje ostatnia szansa na mistrzostwach Polski. Pozostaje się tylko modlić o dobrą pogodę - wzdycha Antczak.

Takich problemów nie ma tyczkarka SKLA Sopot Anna Rogowska, która już od dawna ma minimum na Pekin (jej najlepszy skok w tym sezonie to 4,66 m). W Szczecinie walczyć będzie o złoto z Moniką Pyrek, która na memoriale Żylewicza skoczyła aż 4,75 m. Zrobiła to na domowym stadionie Rogowskiej, teraz sopocianka ma szansę na słodki rewanż, gdyż Pyrek od kilku lat reprezentuje barwy klubu MKL Szczecin.

Medalowych szans lekkoatletów z Pomorza będzie więcej. Wśród faworytów swoich konkurencji znajdują się m.in. Agnieszka Karpiesiuk (AZS AWFiS Gdańsk) na 400 m, Łukasz Chyła (SKLA Sopot) na 100 m oraz jego koleżanka klubowa Marta Jeschke na 200 m.