Sport.pl

Sierpień spędzą na boisku zamiast na plaży

I LIGA PIŁKARSKA KOBIET. Już w najbliższy weekend Olimpia Szczecin będzie świętować trzeci rok działalności. Najważniejszy z prezentów już jest - dziewczyny zapewniły sobie awans do I ligi.
Olimpia już przed rokiem włączyła się do walki o zaplecze ekstraklasy, ale ostatecznie zajęła drugie miejsce. Awansował TKKF Gryf Szczecin, który w tym sezonie zapewnił sobie utrzymanie. Mało tego, w pewnym momencie mógł walczyć o ekstraklasę. Po roku jego śladem idą olimpijki.

- Mam zespół, który odbiegał poziomem gry od pozostałych przeciwników w II lidze. Wygraliśmy pewnie i z tego się cieszymy, bo to zwieńczenie naszej pracy - mówi Przemysław Wróblewski, trener Olimpii. - Zresztą nasza grupa była na tyle silna, że w barażach mieliśmy wyraźną przewagę nad Liderem Włocławek.

Szczecinianki u siebie wygrały z Liderem 5:2, we Włocławku aż 6:0. Mogły świętować.

- W mojej drużynie podoba mi się olbrzymi postęp w grze. Naprawdę dziewczyny zrobiły wielki progres, jeśli idzie o taktykę i technikę. Procentuje też fakt, że trenujemy już trzeci sezon i przygotowanie motoryczne stoi na coraz lepszym poziome. Gramy dojrzałą piłkę, gdzie widoczna jest koncepcja, a nie przypadek - uważa szkoleniowiec. - Co bym zmienił? Nic. Niech się kręci wszystko tak, jak do tej pory. Mamy kilka indywidualności w ekipie, ale w sumie tworzymy kolektyw. W nasz sukces każdy włożył swoją cegiełkę.

I liga to wyższe wymagania, ale losy Gryfa Szczecin pokazują, że nie wolno podchodzić do gry z nadmiernym respektem.

- Podstawowym celem będzie utrzymanie i myślę, że uda nam się to osiągnąć. Wszyscy - ja, zawodniczki, działacze będziemy pracować, by cały czas poprawiać grę i zaplecze - dodaje Wróblewski.

Do Olimpii już zgłosiła się jedna zawodniczka z doświadczeniem pierwszoligowym. Inne wzmocnienia są możliwe, ale klub inaczej chce budować swoją markę.

- Najważniejsza jest praca z młodymi dziewczynami. Opieramy się na swoich wychowankach i taki jest nasz kierunek. Mamy klasy sportowe już w gimnazjum i kilka dziewczyn z drugich klas zaczyna pukać do pierwszego zespołu. Będziemy coraz mocniejsi - twierdzi trener Wróblewski.

Początek przygotowań do nowego sezonu zaplanowano na początek sierpnia. Zawodniczki szybko zaakceptowały, że nici z dłuższych urlopów.