Zatoka Puck rywalem Pogoni w barażach o II ligę

Pierwszy mecz 14 w Pucku, rewanż 18 czerwca. Zwycięzca dwumeczu zagra w II lidze, przegrany w III. Zatoka wygrała rywalizację w IV lidze pomorskiej. Wyprzedziła Bałtyk Gdynia.
Po losowaniu, które wczoraj odbyło się w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej, włodarze szczecińskiego klubu są w dobrych humorach. Spośród siedmiu potencjalnych przeciwników Zatoka wydaje się być średniakiem. W składzie niewiele znanych nazwisk. Najbardziej utytułowanym piłkarzem jest Tomasz Unton (urodzony w 1970 r. w Szczecinie) znany z występów w Lechii Gdańsk, Arce Gdynia, Legii Warszawa (mistrzostwo 1995) i Śląsku Wrocław. Ligowe doświadczenie mają też Michał Smarzyński (rocznik 1974; Bałtyk, Arka, Ruch Chorzów), Tomasz Michalski (brat wielokrotnego reprezentanta kraju Radosława) oraz 20-letni Adrian Stępień, swego czasu sprawdzany w rezerwach Legii, a ostatnio występujący w Górniku Łęczna.



Zwycięzca grupy pomorskiej do ostatniej kolejki IV ligi rywalizował z Bałtykiem Gdynia. Na finiszu miał tyle samo punktów co uznawany za faworyta zespół z Gdyni, ale lepszy bilans bezpośrednich potyczek - remis 2-2 na wyjeździe i 5-0 u siebie. Ten ostatni rezultat ma swoją wymowę, ale w konfrontacji z portowcami Zatokę czeka trudne zadanie



- Puck to piękne miejsce, więc cieszę się z losowania - ocenia z humorem Artur Kałużny, prezes Pogoni. - Więcej uwagi poświęcaliśmy Bałtykowi, rozpracowywaliśmy tamtego rywala, ale z Zatoką też powinniśmy sobie poradzić. Lepiej grać ze zwycięzcą grupy pomorskiej niż jechać na Śląsk czy do Konina, gdzie ciśnienie na awans jest większe - dodaje Kałużny.



Równie optymistyczne komentarze dochodzą z obozu portowców, którzy od poniedziałku przebywają w Pogorzelicy. Zaplanowano tam krótkie zgrupowanie przed najważniejszymi meczami sezonu.

- Informacja dotarła do nas tuż przed treningiem o godzinie 17. Przyjęliśmy ją ze spokojem. Nie obawialiśmy się żadnego rywala, ale losowanie uznajemy za szczęśliwe - relacjonuje Ryszard Mizak, kierownik Pogoni. - Czekamy teraz na oficjalne pismo od organizatorów meczu, o której i gdzie odbędą się zawody. Z wstępnych ustaleń wynika, że najprawdopodobniej na stadionie OSiR w Gdyni, może przy sztucznym oświetleniu - informuje Mizak.



Pierwsze spotkanie barażowe odbędzie się już w sobotę (14 czerwca), rewanż w środę (18 czerwca). Taki układ to kolejny atut przemawiający na rzecz szczecinian.

- Wiadomo, że u siebie Zatoka musi zagrać ofensywnie, otwarcie, jeśli chce osiągnąć korzystny rezultat. Spodziewamy się zupełnie innego meczu niż większość wyjazdów w lidze, co bardzo nam odpowiada - ocenia Dariusz Adamczuk, wiceprezes Pogoni.



Inne znane piłkarskie firmy, które walczą o jak najszybszy powrót na centralne szczeble rozgrywek, losowały ze zmiennym szczęściem. Zawisza zagra z teoretycznie najsłabszym LZS Leśnica, ale GKS Tychy zmierzy się z Aluminium Konin. Czwartą parę utworzyli Czarni Żagań i Polonia Sparta Świdnica.