Pożegnanie portowców z IV ligą

PIŁKA NOŻNA. Pogoń Szczecin zagra w sobotę w Kamieniu Pomorskim (godz.16). To ostatni mecz o ligowe punkty i generalny sprawdzian przed barażami o II ligę.
Zwycięstwo w rozgrywkach portowcy zapewnili sobie cztery kolejki przed finiszem. W 32. serii zremisowali na wyjeździe z Dębem Dębno, a tydzień temu mieli wolne, bo odwołano spotkanie z Iną Goleniów. Jednak o rozluźnieniu w ekipie Pogoni nie ma mowy - 14 i 18 czerwca odbędą się najważniejsze mecze sezonu - baraże o II ligę. Sobotnia potyczka w Kamieniu Pomorskim nie będzie więc meczem o pietruszkę, choć obie drużyny punktów nie potrzebują (Gryf jest 12. w tabeli i nie ma szans na zreformowaną III ligę).

- Gramy już tylko o przyzwoite miejsce w tabeli, szkoda. Po pierwszej rundzie liczyliśmy na więcej, ale mamy młody zespół, będziemy próbować wprzyszłym sezonie. Fajnie, że kończymy rozgrywki meczem z Pogonią. To wielkie święto dla całego miasteczka, wspaniały wstęp do rozpoczynającego się Euro 2008 - mówi trener Gryfa Stanisław Kuryłło. - Zawodnicy żyją sobotnim spotkaniem, aja powtarzam im, by grali nie tylko ambitnie, ale zgłową. Nic nie muszą nikomu udowadniać, kontuzje, złośliwości są niepotrzebne! Oczywiście nie położymy się przed faworytem, jednak zagramy czysto. Dobrze życzymy szczecińskiej drużynie.

Pogoniarze chcą w dobrym stylu pożegnać się z regionalnymi rozgrywkami, co podbudowałoby zespół i kibiców, a jednocześnie "przestraszyło" potencjalnych barażowych rywali. Włodarze klubu przy każdej okazji podkreślają, że to mistrzowie innych grup IV ligi mają bać się granatowo-bordowych, a nie odwrotnie. Kto będzie przeciwnikiem Pogoni - dowiemy się po losowaniu 10 czerwca. Zwycięzca grupy zachodniopomorskiej może zmierzyć się np. z Aluminium Konin (wygrało pierwszy mecz o prymat w gr. wielkopolskiej), Zawiszą Bydgoszcz czy GKS Tychy.

W szatni granatowo-bordowych bojowe nastroje. Trener Mariusz Kuras ma do dyspozycji ponad 20 zawodników. Na problemy zdrowotne narzekają tylko Łukasz Kargol (sprowadzony przed rundą wiosenną obrońca gra bardzo mało) oraz Łukasz Skórski (w większości spotkań był rezerwowym, ale w ostatnich meczach częściej dostawał szansę i spisywał się przyzwoicie). Do składu wraca Maciej Ropiejko (poważna kontuzja w Stargardzie), w pełni sił jest też Arkadiusz Jarymowicz - zagrał w środowym sparingu pierwszego zespołu z rocznikiem '89. Czy jutro obaj otrzymają szansę występu? Potyczka z Gryfem to szczególnie ważna próba dla młodego napastnika, który może być asem atutowym Pogoni w barażach.