George Foreman w Stalowej Woli!

To już pewne! Blisko sześćdziesięcioletni amerykański bokser George Foreman w październiku przyjedzie do Stalowej Woli. Uświetni galę z okazji 70-lecia miasta, a także 85-lecia Polskiego Związku Bokserskiego.
Wybór Foremana nie był przypadkowy, bowiem równo 40 lat temu, na olimpiadzie w Meksyku, 19-letni wtedy Foreman stoczył zaciętą walkę z pochodzącym właśnie ze Stalowej Woli Lucjanem Trelą. To był początek drogi na szczyt jednego z najlepszych pięściarzy w historii. Trela przegrał z Foremanem na punkty i był jedynym bokserem, który na tych Igrzyskach wytrwał z nim w ringu do końca.

Teraz obaj pięściarze spotkają się ponownie. - Trela, pamiętam Cię! Do zobaczenia w Polsce! Do zobaczenia w Stalowej Woli! - woła Foreman podczas filmu, nakręconego w trakcie wizyty u niego delegacji ze Stalowej Woli. - Spotkanie odbyło się 25 maja. Foreman zaprosił naszą delegację najpierw na nabożeństwo prowadzone przez siebie [słynny bokser jest obecnie kaznodzieją - przyp. red.], a później odbyła się ceremonia, na której został zaproszony do nas - opowiada Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli.

Foreman zaproszenie przyjął i do Polski ma przylecieć z dwójką dzieci i lekarzem, który promuje program walki z AIDS. - Koszty ich przyjazdu i pobytu będziemy musieli pokryć my, choć nie było na razie rozmów o pieniądzach. Nie było też mowy o honorarium dla Foremana - stwierdził Szlęzak.

- Wiem natomiast, że z bokserem ma się też pojawić grupa amerykańskich dziennikarzy - dodaje.

Foreman będzie główną atrakcją gali boksu, którą zaplanowano na 11 października. Choć z galami, do których polscy kibice są przyzwyczajeni, ta stalowowolska może mieć niewiele wspólnego. - Przede wszystkim chcemy, by to było wydarzenia na całą Polskę. Chcemy to połączyć z obchodami 70-lecia miasta i 85-lecia Polskiego Związku Bokserskiego. Chcemy by to nie była zwykła gala bokserska - tłumaczy prezydent Stalowej Woli. - Oczywiście walk nie zabraknie, bo chcemy, żeby można było zobaczyć kawałek boksu. Zaprosimy żyjących mistrzów Europy, świata i olimpijskich. Myślę, że wszyscy przyjmą zaproszenie - dodaje Andrzej Szlęzak.

Podczas gali powinni więc się zaprezentować tacy bokserzy jak: Henryk Średnicki, Jerzy Kulej, Jan Szczepański i wielu innych. Transmisję z imprezy ma przeprowadzić TVP.