Rugby: Kontuzje przed półfinałami ligi

Obie trójmiejskie piętnastki zagrają w półfinałach mistrzostw Polski w niepełnych składach. Zdrowotna sytuacji Arki i Lechii jest kiepska.
Rugbiści z Gdyni przegrali mecz ostatniej kolejki sezonu zasadniczego u siebie z Budowlanymi Łódź i w sobotnim półfinale play-off I ligi zagrają w Warszawie z Folc AZS. Na początku drugiej połowy sobotniego meczu z boiska został zniesiony Krzysztof Korbolewski. Nie mógł stanąć na prawej nodze, a po wizycie u doktora Pawła Cieśli okazało się, że ma zerwane więzadła stawu skokowego. Jego udział w meczu z Folcem jest raczej niemożliwy.

- Urazy Pawła Nowaka, Pawła Dąbrowskiego i Łukasza Szostka nie są groźne, oni zagrają w Warszawie, gorzej z Sebastianem Głuszkiem, który jeszcze wczoraj ledwo chodził z powodu kontuzji kolana - mówi "Gazecie" Maciej Stachura, trener Arki.

Nie lepiej jest w Lechii. Po turnieju siódemek w Sopocie kontuzji mięśnia dwugłowego doznał skrzydłowy Lechii Mariusz Michalak i jego występ w półfinale przeciwko Budowlanym w Łodzi jest wykluczony. - Wątpię, żeby zagrał Tomek Rokicki, który trzy dni temu zdjął gips z ręki - informuje Janusz Urbanowicz, grający trener Lechii. Co więcej: mało prawdopodobne jest, by zagrał Stanisław Więciorek, który miał niedawno złamanie kości strzałkowej. Lechia będzie miała także problemy w formacji autowej, bo na urazy narzekają Paweł Sienkiewicz i Jakub Wiktorski.