Siatkarki z Kalisza blisko Białegostoku

Być może w niedzielę wyjaśni się wreszcie, czy białostocki zespół wzmocnią trzy siatkarki Winiar Kalisz: Magdalena Godos, Anna Woźniakowska i Izabela Żebrowska
Białostoccy działacze początkowo byli zainteresowani czterema zawodniczkami z ekipy, która w ostatnim sezonie wywalczyła brązowe medale mistrzostw Polski. Jednak libero Agata Sawicka już podjęła decyzję, że nie przejdzie do zespołu Pronaru Zeto Astwy AZS-u. Na kolejny sezon zostanie w Kaliszu lub przeniesie się do drużyny z Piły. Tym samym w kręgu zainteresowań zostały trzy zawodniczki Winiar.

- W niedzielę spotykamy się na rozmowy i zobaczymy, jakie będą ich efekty - mówi Woźniakowska, która może występować zarówno na pozycji przyjmującej, jak też atakującej. Godos to natomiast rozgrywająca, a Żebrowska jest atakującą. Siatkarki chciałyby jak najszybciej wyjaśnić sprawę swojej przyszłości, gdyż dwie pierwsze w środę muszą stawić się na zgrupowaniu reprezentacji Polski, która będzie przygotowywać się do turniejów World Grand Prix.

- Być może częściowo wyjaśni się coś w niedzielę, ale nie wiem. Na pewno nie tylko zawodniczki z Kalisza wchodzą w grę - ucina krótko prezes klubu Antoni Prokop.

Dopiero w przyszłym tygodniu ma natomiast wyjaśnić się, czy do Białegostoku trafią rozgrywająca Ewa Kasprów z Gedanii Gdańsk oraz przyjmująca Małgorzata Plebanek z I-ligowego Piasta Szczecin.

- We wtorek bądź środę spotkam się z prezesem klubu z Gdańska i porozmawiam o swojej przyszłości - wyjaśnia Kasprów, której wraz z końcem maja wygasa kontrakt w Gedanii.

Plebanek ma już za sobą telefoniczne rozmowy z władzami ekipy z Białegostoku.

- Teraz czekam na osobiste spotkanie i zobaczymy, jakie będą ostateczne decyzje - mówi.

Nie wiadomo natomiast, gdzie w przyszłym sezonie zagra najwyższa siatkarka polskiej ligi (201 cm) Gabriela Wojtowicz z Muszynianki. 19-letnią siatkarkę w swym składzie oprócz ekipy z Białegostoku chciałaby mieć też drużyna wicemistrza kraju z Piły.