Akademia Słowa w finale PP

Poznaniacy pokonali 2:1 Clearex Chorzów i na początku czerwca zmierzą się z Kupczykiem Kraków w dwumeczu finałowym Pucharu Polski.
Hala w Pniewach stała się w sobotę areną niezwykle dramatycznego widowiska. - Doping i atmosfera były fantastyczne - mówi kapitan Akademii Dariusz Pieczyński. W pierwszej połowie poznaniacy mieli przewagę, ale nie potrafili zdobyć gola. - Świetnie spisywał się bramkarz Cleareksu, który wybronił kilka sytuacji - uważa Pieczyński.

Tomasz Ulfik, bramkarz chorzowian, który był bohaterem pierwszej połowy, w drugiej części popełnił kluczowy faul poza polem karnym. Dostał za to czerwoną kartkę, a jego zespół miał grać przez dwie minuty w osłabieniu. To o tę sytuację goście z Chorzowa mieli po meczu ogromne pretensje. Miejsce w bramce Cleareksu zajął inny wielokrotny reprezentant Polski Krystian Brzenk. Najlepszy snajper Akademii Daniel Lebiedziński pokonał go, gdy poznaniacy grali w przewadze. Oba zespoły zdobyły jeszcze po bramce i rozpoczęła się pasjonująca końcówka. Lebiedziński nie wykorzystał w niej tzw. przedłużonego rzutu karnego. Wkrótce przeciwnicy wycofali bramkarza, by stworzyć przewagę w polu i dało im to znakomitą okazję, w której bramkarz Akademii Rafał Mielcarek popisał się świetną obroną i wynik się już nie zmienił

Akademia Słowa Poznań - Clearex Chorzów 2:1 (0:0)

Bramki: 1:0 Lebiedziński (27. min), 1:1 Miozga (28.), 2:1 Zibert (31.)