W białostockim klubie trwają poszukiwania nowych siatkarek

Magdalena Godos, Agata Sawicka, Anna Woźniakowska, Izabela Żebrowska z Winiar Kalisz, Ewa Kasprów z Gedanii Gdańsk, Anna Manikowska z Farmutilu Piła, Gabriela Wojtowicz z Muszynianki Muszyna oraz Małgorzata Plebanek z Piasta Szczecin - m.in. tymi siatkarkami interesują się białostoccy działacze, tworząc zespół przed nowym sezonem ekstraklasy
Nowe zawodniczki w ekipie Pronaru Zeto Astwy AZS-u są nieodzowne. Ostatnio rozwiązano kontrakt z Białorusinką Tatianą Gordiejewą. Tym samym trener Dariusz Luks ma obecnie w kadrze ledwie osiem siatkarek: Joannę Szeszko, Katarzynę Walawender, Dominikę Koczorowską, Elenę Hendzel, Katarzynę Kalinowską, Ilonę Gierak, Justynę Sachmacińską i Magdalenę Saad. Niewykluczone, że ta kadra ulegnie jeszcze zmniejszeniu, gdyż niektóre z zawodniczek zastanawiają się nad zmianą klubu.

Działacze zapowiadają jednak, że na początku czerwca będą mieć skompletowany nowy silniejszy skład. Wzmocnień szukają m.in. w ekipie brązowych medalistek mistrzostw Polski Winiarach Kalisz. Klub ten ma poważne problemy finansowe i większość zawodniczek rozgląda się za nowymi pracodawcami.

- Nie ukrywam, że mam już za sobą wstępne rozmowy na temat gry w Białymstoku, ale na razie nie ma żadnych konkretów - zastrzega Woźniakowska, 26-letnia zawodniczka mogąca występować zarówno na pozycji przyjmującej, jak i atakującej. - Klub z Kalisza ma wobec nas spore zaległości w płatnościach. W następnym tygodniu ma okazać się, czy w ogóle będzie istniał. Dlatego każda z nas rozgląda się za nowym zespołem.

Oprócz Woźniakowskiej białostoczanie chcieliby pozyskać jeszcze trzy inne zawodniczki z Kalisza, mające za sobą występy w reprezentacji Polski. Chodzi o 25-letnią rozgrywającą Godos, 23-letnią atakującą Żebrowską oraz 23-letnią libero Sawicką. Jednak ściągnięciem tych zawodniczek zainteresowane też są inne kluby i nie wiadomo, czy trafią do Białegostoku.

- Rozmawiamy z różnymi siatkarkami, ale nie możemy jeszcze mówić o nazwiskach - stwierdza Wojciech Piotrowski, menedżer zespołu. Jednak jak udało nam się ustalić, nie tylko pozyskaniem zawodniczek z Kalisza zainteresowani są włodarze klubu. Wcześniej pisaliśmy, że niewykluczone jest wypożyczenie do zespołu z Białegostoku Wojtowicz z Muszynianki. Białostoczanie prowadzą też rozmowy z rozgrywającą Gedani, Ewą Kasprów.

- 31 maja kończy mi się kontrakt i do tego czasu nie chciałabym nic mówić o przyszłości, ale rzeczywiście pewne rozmowy z klubem z Białegostoku były - przyznaje rozgrywająca.

Wstępne rozmowy ma za sobą też druga rozgrywająca wicemistrzyń Polski z Piły, grająca już wcześniej w Białymstoku Manikowska.

Włodarze klubu w poszukiwaniach nowych zawodniczek nie ograniczają się tylko do klubów z ekstraklasy. Po tym jak ściągnięta z I-ligowego AZS-u KSZO Ostrowiec Świętokrzyski Katarzyna Walawender okazała się wzmocnieniem, teraz prowadzą rozmowy z przyjmującą Piasta Szczecin Małgorzatą Plebanek.

Witczak w Hajnówce

Dominik Witczak z kadry mistrza Polski - Skry Bełchatów - ale grający w I-ligowych rezerwach tego klubu, może wzmocnić ekipę Pronaru Hajnówka. Przejście atakującego do beniaminka I ligi jest uzależnione m.in. od tego, czy Anna Woźniakowska (prywatnie jego sympatia) w przyszłym sezonie zagra w Pronarze Zeto Astwie AZS Białystok.