Kenneth Bjerre złamał nogę

Żużlowiec Marmy Polskie Folie Rzeszów Kenneth Bjerre złamał nogę w środowym meczu ligi duńskiej. Duńczyka czeka najprawdopodobniej miesięczna przerwa w startach


Pech nie opuszcza rzeszowskich żużlowców. W pierwszych dwóch meczach Marmy w tym sezonie z powodu kontuzji nie mógł wystąpić Anglik Scott Nicholls, a teraz w meczu ligi duńskiej pomiędzy Esbjerg i Fjelsted kontuzji doznał Bjerre. W jednym z biegów Duńczyk został tak nieszczęśliwie uderzony motorem swojego kolegi z drużyny Briana Lyngsoe, że złamał nogę, tę samą, która była kontuzjowana w 2005 roku. Pierwsze diagnozy mówiły, że może to być koniec sezonu dla zawodnika Marmy, ale okazało się, że nie jest tak źle. - Kenneth złamał nogę trochę powyżej stopy. Z tego, co mówią lekarze, przerwa w startach ma potrwać około trzech, czterech tygodni. Więcej będzie wiadomo po operacji, która była zaplanowana na czwartkowy wieczór - mówi Jacek Ziółkowski, menedżer Marmy. - Najgorsze jest to, że kontuzja przydarzyła się w momencie, gdy Duńczyk zaczął dochodzić do formy - kręci głową Ziółkowski. - Jednak nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Mamy w odwodzie Camerona Woodwarda i Dawida Stachyrę. Teraz oni dostaną szansę. Od przyszłego tygodnia zaczniemy pracować nad drugim silnikiem dla Woodwarda - tłumaczy menedżer Marmy.

Przypomnijmy, że w pierwszych ośmiu dniach czerwca rzeszowskich żużlowców czekają trzy bardzo ważne mecze ligowe. 1 czerwca rzeszowianie podejmą Unię Tarnów i w tym meczu Duńczyka najprawdopodobniej zastąpi Stachyra. Pięć dni później podopieczni Rafała Wilka na własnym torze zmierzą się w zaległym meczu z Włókniarzem Częstochowa. 8 czerwca Marmę czeka rewanżowy pojedynek z Unią w Tarnowie.

Tymczasem jeszcze we wtorek Bjerre walnie przyczynił się do wyjazdowej wygranej Masarny Avesta w pojedynku ze Smederną Eskilstuna w czwartej kolejce szwedzkiej Elitserien. Duńczyk zdobył 10 pkt i bonus (1, 3, 1*, 3, 2), a 9 pkt i dwa bonusy (2, 1, 3, 2*, 1*) to dorobek innego żużlowca Marmy, Australijczyka Daveya Watta. Masarna wygrała to spotkanie 50:45. W innym meczu Hammarby Sztokholm pokonało przed własną publicznością Vastervik 52:44. Gospodarzy, którzy są liderem Elitserien i wygrali wszystkie cztery spotkania, do zwycięstwa poprowadzili dwaj obcokrajowcy rzeszowskiej drużyny. Anglik Scott Nicholls zdobył 12 pkt (3, 1, 3, 3, 2), a Słoweniec Matej Zagar dorzucił 11 pkt i bonus (1, 3, 3, 3, 1*).

W środę Watt zdobył 12 pkt (3, 3, 3, 2, 1) dla Poole Pirates, którzy w meczu angielskiej Elite League przegrali na własnym torze z Ipswich Witches 40:50.

tomasz.welc@rzeszow.agora.pl