Radość czterech kibiców Warty Poznań

Warta Poznań zremisowała 1:1 na wyjeździe z Kmitą Zabierzów i ma już 6 pkt przewagi nad miejscem spadkowym.
Oba zespoły miały w sobotę podobne plany - zwycięstwo Warty lub Kmity dawało danej drużynie niemal pewne utrzymanie się w drugiej lidze. Po remisie bliżsi celu są poznaniacy, którzy wyprzedzają ekipę z Zabierzowa o 2 pkt.

Do przerwy Warta zupełnie zdominowała gospodarzy - jej piłkarze grali ambitniej, z większą determinacją. Już w 12. min na trybunach zapanowała konsternacja. Tomasz Bekas znalazł lukę w obronie Kmity i precyzyjnie zagrał do Tomasza Magdziarza. Pomocnik Warty w sytuacji sam na sam przerzucił piłkę nad Tomaszem Laskowskim i trafił do siatki. Euforia ogarnęła czterech fanów Warty, którzy wybrali się do Zabierzowa.

Po półgodzinie gry mógł być remis. Piotr Bagnicki zdecydował się wówczas na mocny strzał z okolic pola karnego. Piłka odbiła się od jednego z obrońców i rykoszet omal nie zaskoczył Jakuba Szmatuły. Tuż po zmianie stron Laskowski w dobrym stylu obronił trudne uderzenie Marcina Klatta. Udana interwencja bramkarza zmobilizowała gospodarzy. Piotr Powroźnik zacentrował do Cebuli, ten odegrał do Bagnickiego. Napastnik Kmity został zablokowany, ale ze skuteczną dobitką pospieszył Cebula.

Wyrównujący gol rozkręcił widowisko. Laskowski wykazał się refleksem i wybronił groźny strzał głową Klatta, a Szmatuła uprzedził Gorana Mladenovicia. Ostatnie minuty należały zdecydowanie do Kmity, ale gole nie padły. Trener Warty Bogusław Baniak najpierw pochwalił obiekt w Zabierzowie, po czym zganił sędziów za ich pracę po przerwie. - Przed utratą gola nie dostrzegli faulu na Wanie, a w przedłużonym czasie gry za nakładkę na Magdziarzu należał nam się rzut wolny pośredni w polu karnym - grzmiał Baniak.

Kmita Zabierzów - Warta Poznań 1:1 (0:1)

Bramki: 0:1 Magdziarz (12. min), 1:1 Cebula (54.)

Kmita: Laskowski - Makuch, Paknys, Cios, Dettlaff (72. Borovicianin) - Powroźnik (83. Fabianowski), Romuzga, Cebula, Bębenek - Kurowski (46. Mladenović), Bagnicki.

Warta: Szmatuła - Ignasiński, Jankowski Ż, Najewski, Marcinkiewicz - Magdziarz, Bekas, Ngamayama, Wan (80. Paku-Tshela) - Piskuła (57. Wojciechowski), Klatt (65. Iwanicki).

Sędziował Marek Karkut z Warszawy

Widzów 400.