Kula wicemistrzem Europy, tylko?

Srebrny medal mistrzostw Starego Kontynentu z pewnością usatysfakcjonowałby większość sportowców, ale nie Piotra Kulę
Żeglarz BTŻ Biskupiec w regatach klasy Finn, które odbywały się w Toskanii, zajął drugie miejsce wśród juniorów - celem było jednak złoto.

- Wielka szkoda, ale zawalił przedostatni wyścig - mówi wprost Jarosław Kula, ojciec Piotra. - To była jego ostatnia szansa na mistrzostwo Europy juniorów. W przyszłorocznych regatach będzie bowiem rywalizował już jako senior.

Piotr walkę o tytuł mistrzowski ostatecznie przegrał ze swoim największym rywalem, Niemcem Janem Kurfeldem. Niewiele zabrakło, a to reprezentant Polski miałby więcej powodów do zadowolenia. Na trzy wyścig przed zakończeniem zmagań Kula w klasyfikacji generalnej był 22. (razem z seniorami), jednocześnie prowadząc wśród juniorów. Do tego momentu Polak zajmował kolejno miejsca - 10, 10, (41), 14, 26, 30, 37. Decydujące znaczenie miał jednak przedostatni wyścig zawodów, w którym zajął 23. pozycję, podczas gdy Jan Kurfeld popłynął znakomicie, był 10. To pozwoliło Niemcowi uzyskać kilkupunktową przewagę, którą jak się okazało utrzymał do końca (w ostatnim finałowym wyścigu zajął 21. miejsce podczas, gdy Piotr Kula pięć lokat niżej). Przypomnijmy w mistrzostwach Starego Kontynentu w 2007 roku, które odbywały się w Węgrzech, żeglarz z Biskupca sięgnął po brąz.

Inny zawodnik z Warmii i Mazur - senior Rafał Szukiel (AZS UWM Olsztyn) w Toskanii był 11.