Drumlak wraca do Pogoni

Już w tym miesiącu ma rozpocząć treningi z zespołem Mariusza Kurasa. Być może zagra w barażach o awans do II ligi
Paweł Drumlak może zostać zgłoszony jako zawodnik Pogoni w dowolnym momencie rozgrywek, choćby przed decydującymi meczami sezonu. Przepisy Polskiego Związku Piłki Nożnej nakazują jednak spełnienie kilku warunków.

- Poprzedni kontrakt tego zawodnika musiałby być rozwiązany z winy pracodawcy. Uprawomocnić muszą się orzeczenia wydane przez PZPN. Zawodnik musi być rozliczony z klubem, w którym wcześniej występował - wylicza Dariusz Królikowski, dyrektor Zachodniopomorskiego Związku Piłki Nożnej. - W przypadku Pawła Drumlaka musi nastąpić jeszcze wyrejestrowane z Małopolskiego ZPN. Dopiero gdy zostaną skompletowane wszystkie dokumenty, możliwe będzie zgłoszenie tego piłkarza do gry w Pogoni - dodaje Królikowski.

Włodarzom szczecińskiego klubu zależy na tym, by doświadczony pomocnik wzmocnił drużynę przed barażami. Tej informacji wprawdzie oficjalnie nie potwierdza ani sam zawodnik, ani przedstawiciele Pogoni, jednak udało nam się dowiedzieć, że już w maju Paweł Drumlak pojawi się w szatni portowców. Rozmawiał na ten temat z dyrektorem sportowym klubu Robertem Dymkowskim oraz trenerem Mariuszem Kurasem.

- Nie ukrywam, że osoba szkoleniowca jest dla mnie jednym z decydujących argumentów. O tym, czy znów mógłbym grać w Pogoni, nie chcę jeszcze rozstrzygać. To zależy przede wszystkim od władz szczecińskiego klubu - stwierdza Paweł Drumlak.

Kibice niejednoznacznie oceniają Drumlaka. Ma duże grono zwolenników, ale nie brakuje też oponentów.

- Wiem, że część szczecińskiego środowiska krytycznie mnie ocenia. Gdy jednak z perspektywy czasu przyjrzymy się okolicznościom mojego odejścia, konfliktu z poprzednim właścicielem, okaże się, że to ja miałem rację - dodaje Drumlak. - Co zrobiono z klubem przez ostatnie lata?

Zawodnik, który na Twardowskiego spędził w sumie osiem sezonów, deklaruje, że chętnie wróci do Szczecina, gdy tylko uporządkuje swoje sprawy w Krakowie. W gabinetach nowych prezesów i właścicieli Pogoni jest dla Drumiego dość sprzyjający klimat. Ostatnio 32-letni pomocnik gościł w naszym mieście przy okazji meczu granatowo-bordowych w Pucharze Polski (przegrana z Flotą 0:1).

- Chciałbym pomóc chłopakom chociaż podczas treningów, podbudować ich psychicznie. Jeśli trener Kuras uzna, że nadal prezentuję odpowiednie umiejętności, a ja na boisku przekonam do siebie kibiców, może znów założę granatowo-bordową koszulkę - mówi Drumlak, wychowanek Stali, która dziś zagra derbowe spotkanie z Pogonią.