Wichniarek: Jestem rozczarowany, zawiedziony i... bezsilny

Jestem rozczarowany, zawiedziony i... bezsilny. Bo co więcej mogłem zrobić, by przekonać trenera? - mówi Artur Wichniarek, który nie znalazł się w szerokiej kadrze na zgrupowanie przed Euro 2008.
Beenhakker skreślił Radomskiego, Wichniarka, Janczyka i trzech innych

Artur Wichniarek, napastnik Arminii dla Sport.pl:

Nie zostałem powołany, to trudno. Jakoś nie zajmuję się tym teraz, mam na głowie co innego. Moja drużyna jest w Bundeslidze tuż nad strefą spadkową, w sobotę gramy z Borussią Dortmund bardzo istotny mecz. O nim tylko myślę. Co do kadry, to jestem rozczarowany, zawiedziony i... bezsilny. Bo co więcej mogłem zrobić, by przekonać trenera? Gram w dobrej, niemieckiej lidze. Strzelam gole, mam asysty. Skoro to nie wystarczyło, to trudno. Trener podjął inną decyzję i miał do niej prawo. Mnie jest żal, ale jakie to ma znaczenie?

Kryteria wyboru według Leo