Mielczanki kończą sezon w Poznaniu

W pierwszym meczu w Mielcu w rywalizacji o siódme miejsce w Lidze Siatkówki Kobiet siatkarki Stali Mielec przegrały z AZS-em AWF-em Poznań 2:3. W środę czeka je drugie spotkanie w Poznaniu.


- Jeszcze się nie poddajemy, jedziemy do Poznania i będziemy walczyć - mówi trener mielczanek Roman Murdza. Choć cel, o jaki pozostało w tym sezonie walczyć obydwu zespołom, zapewne daleki jest od oczekiwań, to zarówno akademiczkom, jak i mielczankom nie można odmówić chęci i ambicji. - Ja u swoich zawodniczek widziałem ogromne chęci, tylko że nie były one poparte grą - chwalił po pierwszym meczu swoje podopieczne Wojciech Lalek.

Choć stalówki zwycięstwo miały na wyciągnięcie ręki, ostatecznie jednak to drużyna ze stolicy Wielkopolski jest w lepszej sytuacji przed środową drugą konfrontacją. Podopiecznym Lalka brakuje bowiem już tylko jednego zwycięstwa do zakończenia tej rywalizacji, a tym samym pożegnania się z tegorocznym sezonem LSK. Z całą pewnością poznanianki zrobią wszystko, aby nie było konieczności rozgrywania dodatkowego czwartkowego spotkania, tym bardziej że w ręku mają atut własnej hali. Początek spotkania w Poznaniu w środę o godzinie 17.30. Ewentualny trzeci mecz w rywalizacji do dwóch zwycięstw odbędzie się w czwartek.