Zapaśnicy nie zawodzą

Felieton Wiesława Pawłata


Igrzyska olimpijskie w Pekinie coraz bliżej. Jest o nich głośno nie tylko ze względów sportowych, ale także z powodu łamania w Chinach praw człowieka. Wszystko jednak wskazuje na to, że do bojkotu tej imprezy nie dojdzie, więc w różnych dyscyplinach sportu trwają kwalifikacje do igrzysk. Jak do tej pory nie zanosi się na to, aby Lubelszczyzna była w Chinach reprezentowana zbyt licznie. Na pewno popłynie Zuzanna Mazurek, co było dla mnie olbrzymim zaskoczeniem. Wszyscy liczyli, że na igrzyskach wystąpi reprezentacja piłkarek ręcznych, która oparta jest na szczypiornistkach lubelskiego SPR. Niestety, Polki w dość kontrowersyjnych okolicznościach odpadły z rywalizacji i będą mogły obejrzeć te zawody w telewizji. Na szczęście na wysokości zdania stanęli - zresztą jak zwykle - zapaśnicy. Dwóch wolniaków Górnika Łęczna zobaczymy na olimpijskiej macie, ale może ich być więcej, bo kwalifikacje jeszcze trwają. W Chinach będą walczyli Krystian Brzozowski w kat. 74 kg i Bartłomiej Bartnicki w wadze 120 kg. Szczególnie ten pierwszy będzie miał coś do udowodnienia, bo podczas ostatnich igrzysk w Atenach zajął najbardziej nielubiane przez sportowców czwarte miejsce.