Siatkarze Farta... zremisowali sparing

Nietypowo, czyli bez rozstrzygnięcia, zakończył się wtorkowy mecz kontrolny kieleckiego Farta z trzecioligowym Wikingiem Tomaszów Mazowiecki.
- W piątym secie [nie był rozgrywany, bo na Żytniej rozpoczęły się zajęcia koszykarzy UMKS-u - przyp. red.] udowodnilibyśmy, że gramy klasę wyżej - śmiał się Robert Kiwior, kapitan kielczan. Wynik jednak nie był najważniejszy. - Ustawiłem inaczej skład, bo chciałem i z Wikingiem, i w następnym meczu z Krosnem dać pograć zawodnikom, którzy dotąd występowali mniej. Co jednak nie zwalnia ich z walki. Sparing był bardzo nierówny, kto grał dobrze zagrywką ten wygrywał seta - mówił Dariusz Daszkiewicz, trener gospodarzy.

Pierwszy mecz o trzecie miejsce w II lidze z Karpatami jego zespół zagra w sobotę na wyjeździe.

Fart Kielce - Wiking Starachowice 2:2 (25:15, 19:25, 25:17, 21:25)

Fart: Brodawka, Gos, Długosz, Streich, Jungiewicz, Brojek, Kolus (libero) oraz Skórski, Sramek, Rybak, Staszewski, Szumielewicz, Kiwior, Kurzdym.