Atlas wygrał, ale nie było lekko

Atlas pokonał w decydującym meczu zespół Górnika Wałbrzych 89:80 i awansował do play-off.


Nerwowość w obu zespołach, a szczególnie w ekipie Atlasa, była widoczna już na rozgrzewce. Ostrowianie bardzo skupieni ćwiczyli rzuty osobiste, trener Andrzej Kowalczyk długo w szatni analizował jeszcze ostatnie zagrywki i rozwiązania taktyczne. - To dla naszego zespołu arcyważne spotkanie. Musimy je wygrać i nic innego nie wchodzi w rachubę - mówił na kilka minut przed meczem.

Mecz dobrze rozpoczęli goście, którzy po trzech minutach wygrywali 5:2. Ostrowianie jednak w końcu złapali właściwy rytm i niespełna dwie minuty później po trafieniu za trzy punkty Wojciecha Szawarskiego już prowadzili 15:9. Trener Górnika Radosław Czerniak nie czekał i natychmiast poprosił o czas. - Nie mogłem pozwolić, aby nasi rywale złapali wiatr w żagle - mówił. Wiele nie wskórał, bo pierwszą kwartę Atlas wygrał ośmioma punktami. W 12. min po tym, jak Marcin Sroka nie zdołał upilnować w obronie Tomasza Zabłockiego który dwukrotnie trafił za trzy punkty, ostrowianie prowadzili już tylko 33:25. Trener Kowalczyk sięgnął po swoją tajną broń - Reggie Freemana. Skrzydłowy Atlasa ostatnio leczył kontuzję i nie grał w dwóch meczach, a teraz okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem w swoim zespole. - Freeman był głodny koszykówki i było to widać już na treningach - komentował Kowalczyk. Po kolejnej "trójce" tego zawodnika, ostrowianie w 19 min. wyszli na najwyższe prowadzenie w meczu - 50:28.

Później jednak efektem słabszej obrony ostrowian było szybko topniejące prowadzenie. W 36 min. Atlas prowadził już tylko 81:70. Ostrowianie opanowali jednak emocje i utrzymali bezpieczne prowadzenie do końca meczu. - Żałuję tylko tego, że nie mogliśmy rozegrać jednego meczu więcej na swoim parkiecie. Wówczas to my gralibyśmy w play-off - mówił po meczu trener Górnika Radosław Czerniak.

Atlas Stal Ostrów Wlkp. - Górnik Wałbrzych 89:80

Kwarty: 27:19, 23:13, 23:23, 16:25

Atlas Stal Ostrów Wlkp.: Szawarski 21 (3x3), Oden 16, Freeman 13 (2x3), Sroka 12, Boykin 11 (1x3), Adams 8 (2x3), Przybyszewski 6, Hughes 2, Cota 0.

Górnik: Montgomery 23 (2x3), Ercegovic 14, Carr 12 (1x3), Zabłocki 8 (2x3), Glapiński 8, Wichniarz 6, Józefowicz 5 (1x3), Oduok 2, Archie 2.