Tomasz Zahorski pod lupą menedżerów

Czy Tomasz Zahorski będzie w przyszłym sezonie nadal piłkarzem Górnika? Na ostatnim meczu aż kłębiło się od zachodnich menedżerów!
Włosi z Ascoli, Belgowie z Waregem, Hiszpanie z Murcii, Niemcy z Hannover '96 przyglądali się w piątkowy wieczór w Zabrzu grze Adriana Sikory z Groclinu oraz Tomasza Zahorskiego, napastnika Górnika. Mecz obserwował także jeden ze skautów Manchesteru United oraz przedstawiciele grup menedżerskich ze Szwajcarii, Szkocji i Niemiec.

Prezes Górnika Ryszard Szuster jest zadowolony, że mecze jego zespołu cieszą się tak wielkim zainteresowaniem. - Do klubu napływa sporo zapytań o zawodników. Nie chodzi jednak tylko o naszych reprezentantów Polski, ale także innych graczy - mówi szef klubu.

Czy w przyszłym sezonie Zahorski nadal będzie grał na Roosevelta? - Nie ma piłkarza nie na sprzedaż - jest tylko kwestia ceny. Nasza koncepcja nie zakłada jednak transferu Zahorskiego - ma być filarem zespołu - odpowiada Szuster, który twierdzi, że po piątkowym meczu nie doszło do żadnych ustaleń w sprawie sprzedaży któregokolwiek z piłkarzy. - To za mało czasu, by wpłynęły konkretne oferty - dodaje.

Sam piłkarz ze spokojem podchodzi do menedżerskich wizyt. - Ze mną żadnych rozmów nie było. Polityka klubu jest taka, że chce mnie za wszelką cenę zatrzymać. Jest perspektywa budowy silnego zespołu. Gdzie chciałbym zagrać w przyszłości? Nie ukrywam, że moją ulubioną jest liga angielska. Bundesliga też jest bardzo ciekawa - mówi 24-letni piłkarz.