Pucharowe ostrzeżenie dla siatkarek BKS-u Aluprof

Siatkarki BKS-u we wtorek zaczynają ligowy ćwierćfinał. W I rundzie rywal pozornie łatwy - Gedania Gdańsk.
BKS Aluprof w I rundzie play-off gra z Gedanią Gdańsk, która zajęła po sezonie zasadniczym ósme miejsce. Bielszczanki nad morze pojechały bezpośrednio z Poznania, po przegranej w kiepskim stylu batalii o Puchar Polski. - Strach przed Winiarami sparaliżował zawodniczki. Już przed spotkaniem było widać, że są rozdygotane. Nasz pierwszy cel na ten sezon - zdobycie Pucharu - przepadł. Teraz zaczynamy walkę o cel drugi - złoto lub srebro mistrzostw - zapowiada Czesław Świstak, prezes BKS-u.

Dotkliwą porażkę z Winiarami traktują w Bielsku-Białej jako ostrzeżenie przed decydującą fazą ligi. - Liczę, że w meczach z Gedanią zespół się odbuduje - dodaje prezes.

BKS grał z Gedanią na zakończenie sezonu zasadniczego, wysoko i szybko wygrały wtedy bielszczanki. Podobnie było w I rundzie. Liderką ekipy z Gdańska jest Elżbieta Skowrońska, przed kilku laty siatkarka klubu z Bielska-Białej. Trenerem gdańszczanek jest Leszek Milewski, który przez wiele lat prowadził bielskie zespoły BBTS Włókniarz i BKS.

BKS ma o co grać. - Za złoto zawodniczki dostaną do podziału 300 tys. zł - mówi Świstak. Na razie siatkarkom koło nosa przeszło 160 tys. (100 tys. od sponsora ligi oraz 60 tys. od klubu) za wygranie Pucharu Polski.

W I rundzie gra toczy się do dwóch zwycięstw. Rewanż w sobotę w Bielsku-Białej. Ewentualny trzeci mecz także u nas w niedzielę.