Sport.pl

Bomastek rozchwytywany. Trafi do Tychów?

Świetny sezon napastnika toruńskiego zespołu został niezauważony. Przemysław Bomastek może odejść z TKH. - Chciałbym mieć tego zawodnika w swoim zespole - mówi Wojciech Matczak, trener GKS Tychy.
W poprzednim sezonie Przemysław Bomastek był najskuteczniejszym graczem TKH - zdobył aż 26 bramek. W punktacji kanadyjskiej - wlicza się do niej zdobyte gole oraz asysty - torunianin zgromadził 47 punktów. Pod tym względem lepszy w zespole Mariana Pysza był jedynie Jarosław Dołęga.

Czy Bomastek odejdzie z TKH? Według informacji "Gazety" chce go zaangażować GKS. - Będziemy prowadzili rozmowy z Bomastkiem. Bardzo podoba mi się jego gra i chcę go mieć w swoim zespole - mówi Matczak. Problem leży w formalnościach. Bomastek ma ważny kontrakt na sezon najbliższy sezon w Toruniu. - Nie oznacza to jednak, że będę grał w TKH. Najpierw muszę porozmawiać z działaczami - mówi hokeista.

Czy jeśli pojawi się oficjalna propozycja, odejdzie pan z zespołu? - pytam. Bomastek: - Nie komentuję tego. A ofercie z GKS nie słyszałem.

Nieoficjalnie wiadomo, że Bomastek - dzięki kontraktowi w Toruniu - zarabiał ok. 8 tys. zł za każdy miesiąc sezonu. Na Śląsku nie może liczyć na lepsze warunki - jedynie podobną propozycję. Tychowianie szukają napastnika, ponieważ GKS może opuścić Tomasz Proszkiewicz. Ale szanse na jego powrót do Torunia są niewielkiej. Proszkiewicz ma konkretną ofertę z Zagłębia Sosnowiec.

Nowy prezes TKH Marian Frąckiewicz zadeklarował, że będzie chciał zatrzymać w zespole najlepszych zawodników. - Chcemy wzmocnić obecną drużynę, a nie ją osłabiać - stwierdził.