Poznanianki grają o wszystko

Dla AZS AWF Poznań mecz ostatniej kolejki z Centrostalem Bydgoszcz to spotkanie sezonu. Jeśli akademiczki przegrają 3:0 lub 3:1, to będą walczyć o utrzymanie. Natomiast jeżeli wygrają, to mogą zająć nawet piąte miejsce w LSK.


- Niestety, sami jesteśmy sobie winni, że doprowadziliśmy do tak nerwowej końcówki ligi. Przydarzyło nam się kilka porażek, a rywale nieoczekiwanie robili punkty na potentatach. Nam nie udało się zrobić żadnej pozytywnej niespodzianki. I teraz zrobiło się w tabeli bardzo ciasno - stwierdza trener akademiczek Wojciech Lalek.

Jego zawodniczki zajmują przed ostatnią kolejką ósme miejsce - czyli ostatnie gwarantujące utrzymanie i jednocześnie bój w play-off. O lokatę niżej jest Centrostal Bydgoszcz, który ma do akademiczek trzy punkty straty i jeśli wygra 3:0 lub 3:1, to wyprzedzi drużynę z Poznania. - Mimo wszystko to na rywalkach ciąży większa presja, bo to one muszą zwyciężyć w trzech lub czterech setach. To sprawia, że nie są faworytkami, choć grają u siebie, a na tej pozycji w lidze znalazły się raczej przypadkowo - analizuje trener poznanianek.

W Bydgoszczy oczekiwania przed tym sezonem były znacznie większe niż walka o ostatnie miejsce w play-off. W drużynie są przecież choćby byłe reprezentantki Polski: Ewa Kowalkowska czy Dominika Leśniewicz. - Tam od początku coś nie zagrało, nie było "chemii". My jednak musimy skupić się na własnej drużynie i dlatego pojechaliśmy na małe zgrupowanie do Wałcza - opowiada trener Lalek.

Jego drużyna jest w dziwnej sytuacji, bowiem ewentualne zwycięstwo 3:0 mogłoby jej dać awans nawet na piątą lokatę. - Dlatego cały czas wpajam dziewczynom, że my wcale nie gramy o utrzymanie, ale o zajęcie tej wysokiej pozycji - kończy opiekun AZS.

W innych meczach 18. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet Farmutil Piła zmierzy się u siebie ze Stalą Mielec, a Winiary Kalisz z AZS-em Białystok. Dla wielkopolskich ekip te spotkania nie mają prawie żadnego znaczenia, bowiem bez względu na wyniki Winiary zajmą drugie miejsce w tabeli, a Farmutil - czwarte.