Kmita gra z Turem o mistrzostwo świata

W trzech meczach rundy wiosennej Kmita zdobył komplet punktów. - W hurraoptymistycznej wersji zakładaliśmy z Dariuszem Wójtowiczem, dyrektorem klubu, zdobycie siedmiu oczek - przyznał Kazimierz Duda, główny sponsor zespołu z Zabierzowa


Rzeczywistość przerosła oczekiwania działaczy, piłkarzy, a nawet kibiców Kmity. Zabierzowianie wygrali trzy mecze i są coraz bliżej strefy, która gwarantuje utrzymanie w II lidze. - Przed rozpoczęciem rundy wmawiano nam, że jest to niemożliwe. Okres przygotowawczy przepracowaliśmy jednak najsumienniej od czasu istnienia piłki w Zabierzowie - uważa Duda.

- Mamy dobrego trenera i prezesa, który nas nie przekreślił. Zarabiamy fajne pieniążki i już mamy zapłacone za trzy wygrane - pochwalił się Piotr Powroźnik, pomocnik Kmity.

Duda podkreśla, że od początku sezonu wierzył w swoich piłkarzy, ale słabej postawy w rundzie jesiennej nie chce zrzucać na Krzysztofa Piszczka, poprzedniego trenera Kmity. - Roszada na stanowisku szkoleniowca była udana, choć praca trenera Piszczka nie poszła na marne, bo Robert Moskal udoskonalił to, co zaczął jego poprzednik. Tylko dziękować Bogu, że tak się stało - cieszy się prezes Kmity.

W hurraoptymizm nie wpada jednak Powroźnik. - "Nikogo nie lekceważyć" i "Pokora przede wszystkim" - to hasła, które wiszą u nas w szatni. Musimy pamiętać, że wciąż tkwimy na spadkowym miejscu. Mamy drużynę bez gwiazd, poukładaną. Za to trenerzy rozpracowują kolejnych rywali, a my ich słuchamy - wyjaśnia Powroźnik.

Dobra passa Kmity przekłada się na sukces finansowy. Do klubu wracają sponsorzy i - jak zapewnia Duda - będą oni coraz bardziej widoczni.

W sobotę o godz. 14 Kmita zagra z Turem Turek, który wiosną zdobył punkt, ale nie strzelił jeszcze gola. - Są w lepszej sytuacji, bo mają od nas pięć "oczek" więcej. Nam remis nam nic nie daje, a dla nich taki wynik byłby sukcesem - tonuje nastroje Powroźnik.

Mecz z Turem jest niezwykle ważny, bo w kolejnych spotkaniach Kmita gra z liderem z Gliwic oraz Wisłą Płock, kolejnym kandydatem do awansu do ekstraklasy. - Zagramy jak o mistrzostwo świata. Jeśli nie wygramy z nimi, to co nam z pokonania Arki? Musimy odrabiać punkty jak niegdyś Groclin, wtedy jest szansa na utrzymanie - podkreśla Powroźnik. W pierwszej rundzie Tur pokonał Kmitę 2:1.

W zabawie w typowanie wyników meczów Kmity Powroźnik jest niemal bezbłędny. W pierwszej kolejce nie przewidział jedynie bramki dla Śląska, ze Stalą źle wytypował rezultat do przerwy, za to w Gdyni prorokował wygraną 1:0, a skończyło się 2:1. Na jaki wynik Powroźnik liczy w sobotę? - To będzie nasze najwyższe zwycięstwo w tej rundzie. Wygramy 3:0.