Młoda Ekstraklasa: lider z Gajtkowskim na Lecha

O czwarte wiosenne zwycięstwo prowadzący w tabeli kielczanie z Kolportera Korony zagrają wzmocnieni czterema zawodnikami z kadry pierwszego zespołu. Początek zaległego meczu 17. kolejki z Lechem Poznań na Szczepaniaka w środę o godz. 15.
Mecz ten miał się pierwotnie odbyć 9 grudnia, ale wtedy na jego rozegranie nie pozwolił zły stan murawy w Kielcach. I pojedynek z piątym zespołem ME (Lech ma 9 punktów i mecz mniej od Korony) przełożono na wiosnę.

W przeciwieństwie do kroczących od wygranej do wygranej gospodarzy, poznaniacy rundę rewanżową zaczęli w kratkę. Najpierw w Krakowie poradzili sobie z byłym wiceliderem Wisłą (3:1), a w ostatniej kolejce zostali we Wronkach odprawieni przez trzeci w tabeli Bełchatów (0:3). Z Koroną też już przegrali - 1:2 u siebie po bramkach Jacka Kiełba i Cezarego Wilka. Tego pierwszego, drugiego wśród strzelców ME, dziś zabraknie. To efekt wyjątkowo obfitych w kartki młodzieżowych "żółto-czerwonych derbów" z Jagiellonią w Białymstoku. Za czerwień z tamtego meczu pauzować musi też Damian Rożej.

Zespołowi Włodzimierza Gąsiora pomogą za to czterej zawodnicy z kadry seniorskiej - bramkarz Radosław Cierzniak, obrońca Paweł Król, pomocnik Tomasz Nowak i eks-lechita Krzysztof Gajtkowski. Wszyscy mają zagrać od pierwszej minuty, w sobotę w OE z "Jagą" wystąpił tylko - i to przez 19 minut - Nowak. - Nie spekulujemy, nie patrzymy w tabelę, skupiamy się tylko na grze. Chcemy dziś przede wszystkim dobrze zagrać, a jak się znów uda wygrać, to już będzie wspaniale - mówi kielecki szkoleniowiec.