Przegrane sparingi siatkarzy Farta z pierwszoligowcem

Dwa wyjazdowe sparingi z pierwszoligowcem z Bielska-Białej Siatkarzem Original stoczyli kielczanie z Farta. W obu pojedynkach lepsi byli gospodarze.
Trener Dariusz Daszkiewicz w pojedynkach z 8. zespołem I ligi nie mógł skorzystać z chorego środkowego Michała Długosza, tylko w piątkowy wieczór grał drugi z rozgrywających Piotr Brojek, a na lekkie urazy kolan narzekał podstawowy atakujący Sławomir Jungiewicz. Mimo to kielecki drugoligowiec zaprezentował się korzystniej niż we wcześniejszym sprawdzianie z rezerwami Skry Bełchatów. - Wyglądało to już lepiej, szczególnie w pierwszej grze. Choć przeciwnik też mocny. Dla nas najważniejsze, że w ogóle zagraliśmy, bo ciężko w tym okresie o sparingpartnera. Pracujemy i będziemy dalej nad zagrywką i jej przyjęciem - mówił Daszkiewicz. Jego zespół robi to pod kątem meczów play-off o awans do I ligi z MOS-em Będzin (dwa pierwsze wyjazdowe w sobotę i w niedzielę na wyjeździe, gra się do trzech zwycięstw).

Kielczanie chcieliby jeszcze zagrać wcześniej w Nowinach. Jeśli na środę nie uda się znaleźć rywala, skończy się na grze wewnętrznej w hali, która jest podobna do tej w Będzinie.

Siatkarz Original Bielsko-Biała - Fart Kielce 4:1 (25:16, 25:23, 25:23, 20:25, 19:21) i 3:2 (25:18, 25:19, 20:25, 15:25, 18:16)

Fart: Kiwior, Jungiewicz, Streich, Rybak, Skórski, Sramek, Kurzdym (libero) oraz Brojek, Brodawka, Bogucki, Kolus, Gos.