AZS AWF Poznań przegrał wysoko

SIATKÓWKA. Wysokie wygrane Farmutilu Piła i Winiar Bakalland Kalisz. Wysoka porażka AZS AWF Poznań. Wczoraj rozegrano przedostatnią kolejkę rundy zasadniczej.
Gdyby poznańskie akademiczki wywalczyły w meczu z liderem tabeli Aluprofem Bielsko-Biała choć jeden punkt, byłaby to dla nich zdobycz bezcenna. Marzenia ściętej głowy - można by powiedzieć po zakończeniu meczu. Bielszczanki były bezdyskusyjnie lepsze pod każdym względem. Poznański zespół wyglądał tak, jakby do meczu się nie przygotował i przegrał go w szatni, przed wyjściem. - Co to było? - pytali rozczarowani wynikiem kibice, którzy mimo Wielkiego Piątku przyszli na mecz.

W pierwszym secie goście z Bielska-Białej przegrywali 4:5, ale wtedy na zagrywkę weszła Natalia Bamber i Aluprof od razu objął prowadzenie. Przewaga rosła błyskawicznie, a nierówny pojedynek zakończyła zagrywką w taśmę Kinga Zielińska.

W drugim secie wydawało się, że heroiczne obrony w wykonaniu Katarzyny Styskal zmobilizują zespół z Poznania. Wystarczyło tego na prowadzenie 3:1. Potem znów przy zagrywce Natalii Bamber bielszczanki szybko odzyskały inicjatywę. Przy pierwszej przerwie technicznej wygrywały 8:6, przy kolejnej - 16:9. Nie było o czym mówić.

Wreszcie w trzecim secie mocna zagrywka Karoliny Wiśniewskiej pozwoliła przez chwilę powalczyć - doprowadzić z 5:9 do 8:9. To wszystko. Pod koniec poznanianki mogły już tylko walczyć o zdobycie tylu punktów, by meczu nie można było nazwać pogromem.

W każdym razie było to jedno z najwyższych i najszybszych zwycięstw w całym tegorocznym sezonie. Trener bielszczanek Wiktor Krebok nie dokonał ani jednej zmiany. Jego zespół zapewnił sobie pierwsze miejsce po fazie zasadniczej.

Mecz poprzedziła minuta ciszy, którą uczczono pamięć siatkarzy Orła Międzyrzecz. Zginęli oni wczoraj w wypadku drogowym.

AZS AWF Poznań - Aluprof Bielsko-Biała 0:3

Sety: 14:25, 13:25, 15:25

AZS AWF: Archangielska, Szydełko, Wiśniewska, Gomułka, Frąckowiak, Kruk oraz Styskal (libero), Zielińska,Ordak, Magatova

ALUPROF: Sadurek, Ciaszkiewicz, Szczurek, Studzienna, Bamber, Gajgał oraz Maj (libero)

MVP meczu: Milena Sadurek (Aluprof)

Poznanianki przegrały wysoko, ale Gedania Gdańsk we wczorajszym pojedynku z Farmutilem Piła przegrała jeden z setów do 11 pkt. W kolejnym prowadziła już 20:15. Pilanki systematycznie odrabiały straty i ostatecznie rozstrzygnęły spotkanie do zera w secie na przewagi.

Tylko nieco większe problemy miały Winiary Bakalland Kalisz w wyjazdowym pojedynku ze Stalą Mielec. Tutaj także mieliśmy na początku do czynienia z pogromem - kaliszanki wygrały seta do 13, by w kolejnym jednak przegrać. Ostatecznie i w tym meczu zwycięstwo faworyta było bezdyskusyjne.

Gedania Gdańsk - Farmutil Piła 0:3 (19:25, 11:25, 24:26)

Stal Mielec - Winiary Bakalland Kalisz 1:3 (13:25, 25:23, 19:25, 15:25)

W innym meczu: AZS Białystok - MKS Dąbrowa Górnicza 1:3. Mecz Muszynianka Muszyna - Centrostal Bydgoszcz odbędzie się w środę.