Siatkarki Energi Gedania podejmują Farmutil Piła

Na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego LSK, siatkarki Energi Gedania są już niemal pewne miejsca w play-off. Jakikolwiek punkt zdobyty w dzisiejszym meczu na własnym parkiecie z Farmutilem Piła da im tego gwarancję.
Miejsce w ósemce mógłby gdańszczankom odebrać tylko kataklizm, czyli seria sensacyjnych wyników, w których zespoły z dołu tabeli hurtowo zaczęłyby wygrywać z najlepszą czwórką. Głównym celem Gedanii na dwie ostatnie kolejki jest więc przede wszystkim utrzymanie piątego miejsca. Jeśli tak się stanie, jej rywalem w I rundzie play-off prawie na pewno będzie dzisiejszy rywal - Farmutil. - Z tym samym zespołem gramy też w ćwierćfinale Pucharu Polski [turniej finałowy odbędzie się w Poznaniu w dniach 4-6 kwietnia - red.], więc może nas czekać mały maraton meczów z pilankami - mówi trener Gedanii Leszek Milewski. - To mocny zespół, który ma doskonałą rozgrywającą Katarzynę Skorupę, dobre środkowe, a przede wszystkim prawdziwą liderkę, czyli Agnieszkę Kosmatkę. Ale pilanki mają też słabości, które postaramy się wykorzystać - podkreśla szkoleniowiec. Będzie to o tyle trudne, że do meczowego protokołu trener Milewski wpisze zaledwie 9 zawodniczek. Wciąż kontuzjowana jest Kinga Kasprzak, a Tamara Kaliszuk i Aleksandra Pasznik wyjechały na zgrupowanie reprezentacji Polski juniorek. - Nie mam żadnego pola manewru, z drugiej strony wszystkie najlepsze w tym sezonie zawodniczki Gedanii dziś zagrają. Nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby powalczyć co najmniej o 1 pkt - zaznacza Milewski. Początek spotkania w piątek o godz. 18.