Ugo wraca do treningów

Ugochukwu Enyinnaya po operacji uda wraca do treningów
Popularny Ugo, mimo iż w rundzie jesiennej występował z kontuzjowaną nogą, to i tak z siedmioma golami na koncie jest najskuteczniejszym snajperem opolskiej drużyny. Kontuzja nie uniemożliwiała mu co prawda gry, ale sprawiała sporo bólu. Nigeryjczyk właściwie nie trenował. Zimą postanowiono więc, że Ugo przejdzie operację, która odbyła się pod koniec listopada. - Początkowo myśleliśmy, że będzie to tylko zabieg niemalże kosmetyczny. Okazało się, że to coś poważniejszego, ale Ugo szybko wraca do zdrowia i jest już niemalże w pełni sił. Na razie będzie trenował indywidualnie, a kiedy lekarz uzna, że jest już zdrowy, dołączy do zespołu - tłumaczył na początku roku ówczesny trener opolan Andrzej Prawda. Ugo powrócił na boisko, wraz z drużyną pojechał na obóz przygotowawczy do Holandii, zagrał w kilku sparingach, strzelił nawet bramkę ekipie VVV Venlo i kiedy wydawało się, że wiosną znów będzie strzelał bramki, niemalże w przededniu rozgrywek przyplątało się przeziębienie. Podejrzewano nawet zapalenie płuc. Na szczęście okazało się, że piłkarz niedługo będzie mógł wrócić na II-ligowe boiska. - Na ostatnim treningu biegał już trochę wokół boiska. Rozmawiałem z nim i mówił, że już jest w porządku. Wygląda więc na to, że może jeszcze nie na Łomżę, ale do następnego spotkania z Motorem Lublin powinien być gotowy do gry - komentuje dyrektor sportowy Odry Andrzej Prawda.