W poniedziałek Gedania zagra w Mielcu

Siatkarki Energi Gedania zagrają w poniedziałek o godz. 18.30 w Mielcu ze Stalą. Transmisja w Polsacie Sport
Niespodziewane wyniki, jakie padają w lidze od kilku kolejek, sprawiły, że sytuacja w dolnej części tabeli (czyli na miejscach 5-12) mocno się skomplikowała. Zajmująca szóstą lokatę Gedania ma zaledwie dwa punkty przewagi nad dziewiątym MKS Dąbrowa Górnicza. A miejsc w play-off jest tylko osiem. - Czołowa czwórka od dawna jest pewna swego, dlatego zespoły te prawdopodobnie przygotowują się już pod kątem play-off. Teoretycznie słabsze drużyny, szczególnie u siebie, potrafią to wykorzystać - tłumaczy trener Gedanii Leszek Milewski. Tym większego znaczenia nabierają spotkania między zespołami bezpośrednio walczącymi o pierwszą ósemkę. Jedno z nich odbędzie się dziś w Mielcu. Stal zajmuje 7 miejsce z dwoma punktami straty do Gedanii. - Stal we własnej hali jest niebezpieczna dla każdego, zresztą już w pierwszym meczu napsuła nam dużo krwi [Gedania wygrała 3:2 - red.]. Żeby wygrać, musimy do maksimum wykorzystać nasze największe atuty: trudną, taktyczna zagrywkę i blok, który powinien zatrzymać dwie strzelby: Iwonę Niedźwiecką i Agatę Wilk - podkreśla Milewski. W jego zespole ciągle brakuje kontuzjowanej Elżbiety Skowrońskiej. Najlepszą w tym sezonie zawodniczkę Gedanii zastąpi albo niespełna 18-letnia Tamara Kaliszuk, albo Kinga Kasprzak, która kilka dni temu za słabą postawę ukarana została obcięciem o 50 proc. lutowej pensji. - O tym, kto zagra w pierwszej szóstce, zadecyduję po porannym rozruchu - mówi trener Gedanii.