Astoria czeka na łódzki ŁKS

- Są przegrane mecze, z których można się cieszyć. W Łodzi przegraliśmy, ale z tej porażki wyciągniemy wiele nauk, które przydadzą się już niedługo, w play-off - mówi trener II-ligowej KPSW/Astorii Maciej Borkowski


Bydgoscy koszykarze napędzili wiele strachu liderowi i faworytowi II ligi. W pierwszej połowie doświadczeni łodzianie zdecydowanie górowali nad zawodnikami KPSW/Astorii. Celnie rzucali z dystansu, przeważali pod koszami. Podopieczni Borkowskiego słabo spisywali się w obronie. Po 20 min gry ŁKS prowadził aż 50:32.

Bydgoszczanie w kilku poprzednich meczach udowodnili jednak, że niestraszna im żadna przewaga rywali. Trzecia kwarta była ich popisem. - W ten sposób nie można grać przez cały mecz, bo organizm nie wytrzyma takiego wysiłku, ale postawa w obronie mojego zespołu była imponująca. Każdy, kto wchodził, dawał z siebie wszystko. Przecierałem oczy, kiedy oglądałem, jak grają. Nauczka z Kutna podziałała i zawodnicy podjęli walkę - mówi Borkowski.

W 8 min trzeciej kwarty koszykarze KPSW/Astoria odrobili wszystkie straty z pierwszej połowy. - I dołożyliśmy jeszcze 4 punkty na górkę - dodaje szkoleniowiec bydgoskiej drużyny.

Jeszcze w 36 min KPSW/Astoria prowadziła 4 punktami. W końcówce łodzianie jednak odrobili straty.

- Zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Nie prowadziłem jeszcze spotkania, w którym rywale rzucaliby 35 osobistych. Byli skuteczni, bo 30 z nich trafili - opowiada Borkowski i dodaje - Są przegrane mecze, z których można się cieszyć. W Łodzi przegraliśmy, ale z tej porażki wyciągniemy wiele nauk, które przydadzą się już niedługo. Ta porażka wyzwoliła w zespole wielką, sportową złość. Chłopacy chcą grać w półfinale play-off z ŁKS. We wtorek wraca Piotr Czaplicki i będzie z nami się przygotowywał.

Przypomnijmy, że do zakończenia rundy zasadniczej pozostał jeszcze jeden mecz. W sobotę, we własnej hali bydgoszczanie zagrają z ŻTS Nowy Dwór Gdański. Awans do czołowej czwórki i play-off mają już zapewniony i najprawdopodobniej zajmą w niej czwarte miejsce. To zależy od wyników ostatniej kolejki. Jeśli SIDEn Toruń pokona Bonduelle Gniewkowo i Asta pokona ŻTS, to bydgoszczanie zajmą trzecie miejsce.



ŁKS Łódź - KPSW/Astoria 88:75

Kwarty: 25:15, 25:17, 8:23, 30:20

ŁKS: D. Szyttenholm 19, Lewandowski 16, Laydych 14 (2), Dłuski 12, O. Szyttenholm 0 oraz Kubacki 5 (1), Czaplicki 4, Gierszewski 3 (1), Małkowski 3, Dolot 0



Pozostałe wyniki: Norgips Piaseczno - Bonduelle Harmattan Gniewkowo 101:109 (28:27, 22:26, 30:31, 21:25), ŻTS Nowy Dwór Gdański - AZS PW Warszawa 74:82, Mostostal Białystok - Tur Bielsk Podlaski 96:72, SIDEn MMKS Toruń - AZS Kutno 79:75; mecze: Legia Warszawa - OSSM Sopot, OSSM Warszawa- Rosa-sport Radom są przełożone



1. ŁKS25452086:1791
2. SIDEn25441922:1763
3. Bonduelle25432128:1881
4. KPSW/Astoria25422112:2003
5. AZS W.25392056:1963
6. Rosasport24371774:1709
9. Mostostal25371851:1828
7. ŻTS25361881:1876
8. Norgips25361970:1972
12. AZS K.25341861:1945
10. Legia24331686:1788
11. OSSM S.24331644:1857
13. OSSM W.24311828:1975
14. Tur25261588:2026




Wojciech Borakiewicz