Białostockie siatkarki pokonały AZS Poznań

Dobrze rozpracowane rywalki, skuteczny blok i dość trudna zagrywka - te elementy złożyły się na drugą z rzędu wygraną białostoczanek. Pokonały w sobotę w trzech setach AZS Poznań i zrobiły kolejny krok na wyboistej drodze, aby spokojnie utrzymać się w ekstraklasie
Nadal jednak zawodniczki Pronaru Zeto Astwy AZS nie mogą być pewne tego, że o utrzymanie w Lidze Siatkówki Kobiet nie przyjdzie im walczyć w barażach. Ciągle okupują ostatnią pozycję w tabeli, a co gorsza niespodziewanie w sobotę dwa punkty wywalczyła przedostatnia w lidze ekipa z Dąbrowy Górniczej, która 3:2 pokonała lidera Aluprof Bielsko-Biała.

- Na razie nie oglądamy się na rywali, dopisujemy do swego dorobku kolejne punkty i to jest najważniejsze - mówi Dariusz Luks, trener białostoczanek.

- Pchamy się pomału do tej pierwszej ósemki, która spokojnie pozostanie w lidze, i mam nadzieję, że jeszcze parę zwycięstw odniesiemy i wdrapiemy się na bezpieczne miejsce - dodaje Katarzyna Walawender, która jeszcze kilka tygodni temu grała w I lidze, a teraz jest jedną z czołowych zawodniczek zespołu z Białegostoku.

W sobotę białostoczanki zrobiły sobie wyśmienity prezent na Dzień Kobiet. Już pierwszy set pokazał, że są w stanie uporać się z rywalkami w trzech partiach. Co prawda na początku nie mogły sobie poradzić z przyjęciem serwisu Pauliny Gomułki, ale potem było już dużo lepiej. Przede wszystkim wręcz rewelacyjnie spisywały się w bloku (zdobyły nim dziewięć punktów w pierwszym secie), a ponadto umiejętnie serwowały. Celowały szczególnie w Joannę Frąckowiak, aby wyłączyć z ataku najskuteczniejszą z rywalek.

- Trenerzy świetnie taktycznie rozpracowali nam zespół z Poznania i tylko wykonywaliśmy ich polecenia - tłumaczy Walawender.

- Dobra zagrywka pozwoliła nam też na ustawienie w miarę poprawnego bloku - mówi białostocka kapitan Joanna Szeszko.

Niestety w kolejnym już meczu najsłabszym elementem w grze białostoczanek było przyjęcie. Nasze zawodniczki prowadziły w pierwszej partii 24:21, ale zafundowały sobie nerwową końcówkę. Wtedy w polu zagrywki stanęła Karolina Wiśniewska, a gospodynie nie potrafiły sobie poradzić z jej serwisem i zrobiło się 24:24. W tym memencie białostoczanki na szczęście otrząsnęły się z letargu i po skutecznych atakach najpierw Dominiki Koczorowskiej, a później Szeszko wygrały pierwsze starcie.

Dwa kolejne to już zdecydowana wyższość białostoczanek. Nasze zawodniczki bardzo czujnie grały przy siatce, a ponadto wręcz rewelacyjnie spisywały się w obronie. Rywalki natomiast były tak jakby zagubione. Trener Wojciech Lalek starał się coś zmienić w grze swych podopiecznych, robił zmiany, brał czas, ale te zabiegi na nic się zdały. A o tym, że siatkarki z Poznania były jakieś roztargnione może świadczyć fakt, że punkt dla gospodyń zdobyła nawet libero Magdalena Saad. Filigranowa zawodniczka tylko sobie znanym sposobem podbiła tuż przy ziemi piłkę, a ta niespodziewanie spadła po drugiej stronie siatki.

- Po tym meczu wolałbym się w ogóle nie wypowiadać i skończyć tylko na gratulacjach dla rywalek, które były zdecydowanie lepsze. Mój zespół kolejny mecz zagrał bardzo źle. Widać było, że drużyna z Białegostoku o coś walczy, a my zaprezentowaliśmy się tak jakbyśmy nie mieli już o co grać - podsumował pojedynek trener ekipy z Poznania.

Białostoczanki rzeczywiście mają o co walczyć. Na cztery kolejki przed końcem ciągle mają szanse awansu na ósmą pozycję i unikniecie gry w barażach o utrzymanie. Muszą jednak w kolejnych meczach spisać równie dobrze jak w sobotę. A w najbliższych trzech pojedynkach zmierzą się z ekipami również walczącymi o utrzymanie: Gedania (wyjazd), Stal Mielec (dom), MKS Dąbrowa Górnicza(dom).



Pronar Zeto Astwa AZS Białystok - AZS AWF Poznań 3:0

Sety : 27:25, 25:19, 25:19.

AZS Białystok : Palczewska, Walawender, Hendzel, Wrzesińska, Szeszko, Koczorowska, Saad (libero) oraz Gordiejewa, Kalinowska.

AZS Poznań : Archangielska, Frąckowiak, Wiśniewska, Gomułka, Kruk, Szydełko, Styskal (libero) oraz Magatova, Zielińska, Ordak.

Inne wyniki 14. kolejki : MKS Dąbrowa Górnicza - Aluprof Bielsko-Biała 3:2 (16:25, 25:23, 25:18, 20:25, 15:10); Farmutil Piła Centrostal - Bydgoszcz 3:0 (25:18, 25:20, 25:21); Winiary Kalisz - Muszynianka Muszyna 3:0 (25:14, 25:23, 26:24). Mecz : Stal Mielec - Gedania Gdańsk odbędzie się w poniedziałek.

Tabela LSK

1. Aluprof143639:15
2. Winiary143236:18
3. Muszynianka143136:18
4. Farmutil142833:19
5. AZS Poznań141723:31
6. Gedania131522:30
7. Stal131319:30
8. Centrostal141320:33
9. MKS Dąbrowa G.141320:34
10. AZS Białystok14916:36
Osiem zespołów przystąpi do play-off. Dwie ostatnie ekipy będą grały o utrzymanie