Piłkarze szykują się do gry o awans

Awans do nowej II ligi - taka jest tej wiosny stawka, o którą będą grać piłkarze w kujawsko-pomorskiej IV lidze. Wszystko rozstrzygnąć powinno się w pojedynku między dwoma bydgoskimi klubami: Zawiszą oraz Chemikiem/Budstolem


Wielkie derby Śląska między Ruchem Chorzów a Górnikiem Zabrze, które na Stadionie Śląskim obejrzało 41 tysięcy widzów rozgrzały emocje piłkarskich kibiców. W Bydgoszczy fani futbolu muszą jeszcze poczekać dwa tygodnie na start IV ligi, a na swoje derby aż do 4 maja.

Przed pierwszym spotkaniem rundy wiosennej w lepszej sytuacji jest Chemik/Budstol, który z 36 punktami na koncie przewodzi ligowej tabeli. Zawisza ma 5 punktów straty.

Oba zespoły zbroją się do walki o awans i przystąpią do niej wzmocnione.

Chemik/Budstol czynił transfery mniej spektakularne niż Zawisza, ale który z tych sposobów będzie skuteczniejszy, zobaczymy.

Powrócił na ul. Glinki z Arki Gdynia najlepszy strzelec Chemika/Budstolu Jędrzej Florek. On jednak po kontuzji jest daleki od swojej normalnej dyspozycji. Możliwe zatem, że w pierwszych meczach atak zespołu Piotra Gruszki będą tworzyć będą gracze, którzy sezon rozpoczęli w innych klubach - Mateusz Kordowski (przyszedł z Gwiazdy) i Jakub Bajor (ostatnio Mieszko Gniezno). Do pełni zdrowia nie wrócili jeszcze podstawowi gracze w rundzie jesiennej - Karol Bilski, Mateusz Michaliszyn i Bartosz Kaszyński.

- Mam nadzieję, że na ligę się wykurują i będę mógł z nich skorzystać. Szkoda tylko, że nie przepracowali z nami pełnego okresu przygotowań. Dlatego też ich forma, przynajmniej na początku będzie dużą niewiadomą - mówi szkoleniowiec Chemika.

Zawisza całkowicie zmienił atak, na który najbardziej narzekano. W ostatnich sparingach trener Piotr Tworek stawiał na nowy duet: Piotr Bajera - Valentin Dah. I to nie powinno się zmienić, tym bardziej, że ten drugi jest zdecydowanie najlepszym strzelcem zespołu w spotkaniach towarzyskich.

- Mam nadzieję, że tak samo będzie w lidze. W końcu po to są sparingi i po to sprawdzamy w nich graczy. Valentin jest teraz skuteczny i mam nadzieję, że także w pojedynkach o stawkę będziemy mieć z niego pożytek - mówi Tworek.

Z pozostałych nowo pozyskanych graczy szanse na przebicie się do podstawowego składu ma chyba tylko Mariusz Sobolewski, który do tej pory był piłkarzem III-ligowego Kujawiaka Włocławek. Do dawnej dyspozycji nie wrócił jeszcze natomiast Tomasz Szczepan, który stracił z powodu kontuzji cały poprzedni rok.

- Nie odczuwa już skutków urazu, ale problem tkwi chyba w jego psychice. Ta przerwa w występach zrobiła swoje. Mam nadzieję jednak, że się odblokuje - dodaje Tworek.

Jego podopieczni do rozpoczęcia rozgrywek zagrają jeszcze dwa spotkania. W sobotę z Gopłem Kruszwica i 16 marca z LZS Palczyn w 1/4 Pucharu Polski na szczeblu okręgu.

- Mam nadzieję, że nie przytrafią się nam jakieś kontuzje. Przed rundą jesienną straciliśmy na kilka spotkań Marcina Kozłowskiego. Teraz pech powinien Zawiszę omijać - kończy Tworek.