Porażka koszykarzy Basketu w Ostrowie

Koszykarzom Banku BPS Kwidzyn nie udało się wygrać czwartego meczu z rzędu i po trzech zwycięstwach z potentatami ligi ulegli w Ostrowie Stali 85:94.
Gdyby podopieczni Mariusza Karola wygrali to spotkanie, awansowaliby na bardzo wysokie szóste miejsce w tabeli (zrównaliby się punktami ze Stalą, ale mieliby korzystny bilans bezpośrednich spotkań, w pierwszym meczu wygrali 90:76). Mimo ambitnej walki sztuka ta się nie udała, a zwycięstwo gospodarzy ani przez moment nie było zagrożone. Nie pomogła dobra gra Sani Ibrahima (18 pkt przy 72-procentowej skuteczności gry) oraz debiutującego w barwach Basketu Michaela Hicksa (15 pkt przy jeszcze wyższej, 75-procentowej skuteczności gry). Stal prowadzona przez dwójkę rezerwowych - byłą gwiazdę Euroligi Eda Cotę oraz Rubena Boykina - kontrolowała przebieg spotkania i zasłużenie wygrała 94:85. Mimo porażki Basket jest już niemal pewny utrzymania w DBE i udziału w pre play-off. Przypieczętować może to już w najbliższym spotkaniu na własnym parkiecie z Kotwicą Kołobrzeg.

Stal Ostrów94
Bank BPS Basket Kwidzyn85
Kwarty: 18:14, 28:25, 24:15, 24:31.

Stal: Kadziulis 11 (1), Szawarski 10, Oden 8, Hughes 7 (1), Sroka 5 (1) oraz Cota 16 (2), Boykin 13, Freeman 11 (1), Przybyszewski 8 (2), Adams 3 (1), Fey 2.

Basket: Tuljković 10 (2), Eldridge 9, Żurawski 6, Dąbrowski 4, Ansley 2 oraz Ibrahim 18, Hicks 15 (3), Puncewicz 11 (2), Barkley 10 (2), Mazur 0.