Sport.pl

KSZO ogrywa pierwszoligowca, pechowy Naprzód

- W sparingach nie gramy pod wynik, ale z tego zwycięstwa trudno się nie cieszyć - mówi Andrzej Wiśniewski, trener ostrowczan. Jego drużyna w Gutowie Małym pokonała 1:0 ŁKS.
Jedynego gola w tym meczu zdobył w 40. minucie gry silnym płaskim strzałem Tomasz Żelazowski. - Nie da się ukryć, że mój zespół funkcjonuje coraz lepiej. Młodzi chłopcy grają bez kompleksów, nie pękają przed pierwszoligowcem - cieszy się Wiśniewski. - Przy odrobinie szczęścia mogliśmy nawet wygrać wyżej. ŁKS też miał swoje szanse, ale generalnie nasza wygrana jest zasłużona. Szkoleniowiec KSZO po raz pierwszy sprawdzał 19-letniego Sebastiana Hajduka z młodzieżowego Zagłębia Sosnowiec. - Zaprezentował się bardzo korzystnie, choć nie grał na swojej nominalnej pozycji. Na pewno będziemy mieli z niego pożytek - mówi trener ostrowczan. Hajduk porozumiał się już z działaczami KSZO i jest niemal pewne, że jeszcze w tym tygodniu złoży swój podpis na kontrakcie. To samo uczynią też inni młodzi zawodnicy - Paweł Budniak z ŁKS-u i Tomasz Persona z Alitu Ożarów. Nieaktualny jest już temat Przemysława Rygielskiego z rezerw Wisły Kraków. - Obiecał przemyśleć naszą propozycję i przyjechać na wtorkowy trening. Nie przyjechał, a prosić się go o grę nie będę - powiedział Wiśniewski.

Serię gier kontrolnych zakończył w środę Naprzód Jędrzejów. Po ciekawym meczu zremisował na boisku w Skroniowie z Przebojem Wolbrom 3:3 (2:0), choć jeszcze cztery minuty przed końcem po trafieniach Michała Bały (2.), Krzysztofa Myśliwego (14.) i Grzegorza Samburskiego (86.) prowadził 3:1. Końcówkę lepiej wytrzymali goście i dzięki golom Tomasza Twardawy (88.) i Jakuba Juszczyka (90.) wywalczyli remis. - Bardzo dziwny mecz. Przez prawie całe 90 minut kontrolujemy grę, spokojnie prowadzimy, a w końcówce tracimy bramki po prostych błędach przy stałych fragmentach gry. To chyba nasz największy problem przed ligą. Mamy wysoką obronę, a nie umiemy tego wykorzystać - mówi Mariusz Kośmider, kierownik jędrzejowian.

Składy:

KSZO - I połowa: Dymanowski - Matuszczyk, Kościukiewicz, Kardas, Chorab - Persona, Dziewulski, Budniak, Frańczak - Iheanacho, Żelazowski; II połowa: Kwapisz - Matuszczyk, Jaskólski, Kościukiewicz, Hajduk - Dziewulski, Sobczyński, Kotwa, Budniak (60. Frańczak) - Kanarski, Pietrzak.

ŁKS: Leciejewski - Anderson, Leszczyński, Everton, Woźniczka (46. Mordzakowski) - Madej, Haliti (46. Ceesay), Vayer (46. Paulinho), Viana (46. Muller), Mila (46. Rodrigao) - Kleyr (46. Kujawa).

Naprzód: Baran - Osiński, Styczeń, Ziółkowski, Puchrowicz - Banaszek (75. Szota), Boguszewski, Gajda, Wójcicki - Myśliwy (70. Samburski), Bała.