Jastrzębski Węgiel zagrywką rozbił ZAKSĘ

Siatkarze Jastrzębskiego wrócili do wysokiej dyspozycji i w drugim meczu play-off rozgromili ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle. - Cieszę się, że udało się nam wygrać, bo druga porażka oddaliłaby nas od awansu - podkreślał Dawid Murek, kapitan JW, najlepszy zawodnik sobotniego spotkania.
Po piątkowej porażce, w sobotę siatkarze JW wyszli na parkiet niezwykle zdeterminowani i skoncentrowani. Widać było, że bardzo chcą dobrą grą i zwycięstwem wymazać z pamięci to, co stało się dzień wcześniej. - Widać było, że tamta porażka bardzo podrażniła ich ambicję - zauważył Marcin Nowak, kapitan ZAKSY.

Od początku jastrzębianie świetnie grali w ataku i obronie. Zabójczą bronią okazała się przede wszystkim bardzo silna zagrywka Murka, Roberta Prygla i Australijczyka Igora Yudina, który wraca do wysokiej formy.

Tylko początek meczu był wyrównany. Z każdą następną akcją gospodarze się rozkręcali i nabierali pewności siebie. Drugi set wygrany do 13 to popis podopiecznych Roberto Santillego. W roli głównej wstąpił w nim Wojciech Jurkiewicz. Gospodarze przegrywali 4:6, kiedy środkowy jastrzębian wszedł na zagrywkę i gospodarze zdobyli 7 pkt z rzędu. To zupełnie załamało kędzierzynian. Trener ZAKSY Andrzej Kubacki próbował jeszcze ratować sytuację i wprowadził rezerwowych. Piłka po ich odbiorze najczęściej lądowała jednak na ścianach lub trybunach małej hali.

W trzecim secie goście przegrywali już 21:17. Zdołali jeszcze doprowadzić do stanu 22:21, ale to było wszystko na co było ich stać tego dnia. Meczbola gospodarze zdobyli po błędzie serwisowym asa ZAKSY Bartosza Kurka. - Jastrzębie zagrało dziś lepiej niż w piątek, a my słabiej i za spokojnie. Nie da się wygrać na stojąco. Myślę, że w Kędzierzynie to się zmieni i jeszcze powalczymy - zapowiedział zmęczony Kurek.

Siatkarze JW wiedzą, że w Kędzierzynie czeka ich teraz ciężka przeprawa. Aby nie wypaść z gry muszą tam wygrać przynajmniej jeden mecz. - ZAKSA to silna drużyn i tak jak w zeszłym roku czeka nas ostra walka - przestrzega Paweł Rusek, libero JW.

Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0 (25:18, 25:13, 25:22)

JW: N. Iwanow, Jurkiewicz, Yudin, Murek, E. Iwanow, Prygiel, Rusek (l)

ZAKSA: Żygadło, Bakumovski, Novotny, Szczygieł, Kurek, Nowak, Mierzejewski (l) oraz Pilarz, Domonik, Jarosz, Patucha, Małecki.

Stan rywalizacji w play-off (do trzech zwycięstw) 1:1