Sport.pl

"Od Kuszczaka zależy czy zostanie i będzie walczył"

By zostać pierwszym bramkarzem Manchesteru United, Tomasz Kuszczak musi być lepszy nie tylko od Edwina van der Sara, ale i wracającego po kontuzji Bena Fostera.
- Ben to najlepszy młody angielski bramkarz. Wkrótce będzie pierwszym golkiperem reprezentacji - mówił rok temu trener Manchesteru Alex Ferguson. 25-letni Foster był wówczas wypożyczony do ostatniego w lidze Watfordu i spisywał się doskonale. Spekulowano, że po powrocie do MU posadzi na ławce van der Sara. Nic z tego nie wyszło, bo Foster zerwał więzadła w kolanie i przez osiem miesięcy się leczył. Dziś jest już zdrowy, prawdopodobnie zagra w najbliższym meczu rezerw w Middlesbrough.

W trakcie rehabilitacji dziennikarze twierdzili, że Foster ciągle jest kandydatem numer jeden do zastąpienia 38-letniego Holendra. - Media go faworyzują, bo to Anglik. Wiadomo, jakie mamy kłopoty z bramkarzami - tłumaczy Stuart Mathieson z "Manchester Evening News". Sytuacji Tomasza Kuszczaka nie zmieniły świetne występy w Premier League i Lidze Mistrzów. Polak miał nadzieję na wskoczenie do pierwszego składu już latem, bo van der Sar zapowiadał zakończenie kariery po Euro 2008. Uproszony przez Fergusona przedłużył jednak umowę do końca następnego sezonu.

Walka o miejsce numer jeden w bramce MU zacznie się więc latem. - Ten sezon już dawno spisałem na straty, ale od nowego chcę być pierwszym bramkarzem - zapowiada Foster. Jeszcze w czasie leczenia nie wykluczył jednak dwumiesięcznego wypożyczenia. - A ono może się skończyć transferem. Nikt tego głośno nie powie, ale po takiej kontuzji bardzo trudno wrócić do dobrej formy. Kto wie, czy to w ogóle możliwe - mówi dziennikarz z Manchesteru. Gdyby jednak Foster został na Old Trafford, musi grać va banque. Jeśli będzie tylko zmiennikiem Holendra, nie ma mowy o powrocie do reprezentacji Anglii. Transfer zimą nie jest więc wykluczony. To z kolei otwierałoby szansę przed Kuszczakiem, który mógłby zostać pierwszym bramkarzem już po następnym sezonie.

A jeśli Fosterowi uda się wywalczyć miejsce w pierwszym składzie? - Manchester potrzebuje przynajmniej dwóch dobrych bramkarzy. Od Kuszczaka będzie zależało, czy zostanie i będzie walczył. Dzisiaj trudno określić, kto ma większe szanse. Pamiętajmy, że nie będą o tym decydować media czy kibice, ale Ferguson - kończy Mathieson.