Legia bierze młodą gwiazdę z Ghany i hiszpańskiego obrońcę

Wicekról strzelców mistrzostw świata juniorów Ransford Osei z Ghany i hiszpański obrońca Antonio Martin Aguilera "Balbino" zostali przez Legię wypożyczeni do końca sezonu
Osei zdobył z Ghaną brązowy medal turnieju, strzelił w nim sześć goli. W tamtych mistrzostwach o dwa gole mniej strzelił Dawid Janczyk, a potem został wytransferowany z Legii do CSKA Moskwa za 2,9 mln euro. Większość portali internetowych podaje, że 17-letnim, niewielkim (168 cm) napastnikiem interesowały się takie firmy jak Manchester United, Manchester City, Tottenham czy Chelsea. Został oceniony jako jeden z 50 najbardziej perspektywicznych graczy świata w kategorii młodzieżowej. W siódmym zespole ligi Ghany, Kessben FC - skąd zostanie wypożyczony za 100 tys. euro - miał na koszulce numer 10. W Legii ten numer jest zastrzeżony dla największej gwiazdy w historii klubu - Kazimierza Deyny.

- Wypożyczyliśmy go do czerwca. To znakomity zawodnik, bardzo dobrze wyszkolony technicznie, szybki i utalentowany. Jeżeli będziemy z niego zadowoleni, to zrobimy wszystko, by został z nami dłużej - powiedział dyrektor sportowy Legii Mirosław Trzeciak. O to jednak trudno, bo cena napastnika z Ghany za transfer definitywny nie powinna być mniejsza niż 2,5 mln euro. Kiedy dotrze do Warszawy, jeszcze dokładnie nie wiadomo. Zapewne za kilkanaście dni. Najpierw musi wyrobić sobie pozwolenie na pracę.

Dyrektor Trzeciak starania o niego rozpoczął tuż po otwarciu okienka transferowego. Osei już miał dotrzeć na zgrupowanie Legii do Hiszpanii, gdy okazało się, że ma dostać zatrudnienie w Manchesterze United. Do dziś nie wiadomo, czy było w tym źdźbło prawdy, czy to po prostu sprytna gra jego menedżerów. W każdym razie w ostatnim dniu okna transferowego w polskiej lidze Osei trafia do drużyny wicelidera Orange Ekstraklasy. Za konkurentów w ataku będzie mieć takich piłkarzy jak: Takesure Chinyama (już 12 goli w sezonie), Bartłomiej Grzelak, Maciej Korzym i Sebastian Szałachowski oraz grywający jako cofnięty napastnik Piotr Giza.

Osei może pojawić się w Warszawie za kilkanaście dni, natomiast już na dzisiejszym treningu jest spodziewany 25-letni obrońca Balbino. To wychowanek Atletico Madryt. Aby grać w Polsce, rozwiązał kontrakt ze swoim obecnym klubem, hiszpańskim trzecioligowym Anteguera Club de Futbol. - Jeżeli będziemy zadowoleni, to przedłużymy z nim kontrakt o dwa lata. Bardzo potrzebowaliśmy obrońcy po kontuzji Dicksona Choto. Do pełni sprawności po urazie nie doszedł Błażej Augustyn, poza tym Przemysław Wysocki ma często jeździć na mecze reprezentacji młodzieżowej - zapowiedział Trzeciak. - Antonio jest typowym kryjącym obrońcą. To bardzo szybki, agresywny zawodnik, dobrze gra głową. Trener Urban uważa linię defensywną za najbardziej istotną - dodał. Balbino powinien zadebiutować we wtorkowym meczu Pucharu Ekstraklasy z Polonią Bytom.

Po zakończeniu tego sezonu prawdopodobnie do Osasuny Pampeluna wróci inny hiszpański obrońca Inaki Astiz Ventura, z którego Legia jest bardzo zadowolona, ale na którego transfer może nie wystarczyć pieniędzy. Nie wiadomo, co będzie po zakończeniu sezonu, ale na razie Legia robi się coraz bardziej hiszpańska. Poza mieszkającymi w tym kraju od lat trenerem Urbanem i dyrektorem Trzeciakiem w Legii pracuje przecież drugi trener Jose Antonio Vicuna, od lipca na pozycji stopera gra wspomniany Astiz i teraz dochodzi jeszcze Balbino. W bieżących rozgrywkach w obronie Legii mogą grać ponadto Polacy: Wojciech Szala, Tomasz Kiełbowicz, Jakub Wawrzyniak, Piotr Bronowicki i Jakub Rzeźniczak.



Nowi w Legii

Antonio Martin Aguilera „Balbino”

Ur. 31 stycznia 1983 r. w Maladze (Hiszpania)

Wzrost/waga: 180 cm/78 kg

Pozycja na boisku: obrońca

Kluby: Atletico Madryt, Antequera Club de Futbol (ostatnio III liga)





Ransford Osei

Ur. 5 grudnia 1990 r. w Kumasi (Ghana)

Wzrost/waga: 168 cm

Pozycja na boisku: napastnik

Klub: Kessben FC (od 2002)

Reprezentacja : 1 A, reprezentacje juniorów

Sukcesy: brązowy medal z Ghaną MŚ juniorów 2007, wicekról strzelców tamtego turnieju (6 goli)