Ruch - Łącznościowiec 27:17, Łączpol - Politechniki 32:27

EKSTRAKLASA PIŁKAREK RĘCZNYCH. - Wypadliśmy całkiem nieźle, szczególnie biorąc pod uwagę to, jakim składem przyszło nam grać - podsumował występ na Śląsku szkoleniowiec Łącznościowca Jakub Zalewski.
Zalewski przerwę w rozgrywkach poświęcił na treningi pod kątem meczu z Ruchem. Plany wzięły jednak w łeb, gdy problemy zdrowotne zaczęły zgłaszać kolejne zawodniczki. Do przechodzącej rehabilitację po artroskopii kolana rozgrywającej Patrycji Szulawy, leczącej uraz ścięgna Achillesa Pauliny Łodorzyńskiej i narzekającej na bóle kolana kołowej Anny Gryglickiej, dołączyły Dorota Kowalewska (kłopoty z nerkami) i kapitan zespołu Ada Gryglicka, która podczas sparingu doznała urazu kolana i do Chorzowa pojechała, ale właściwie bez szans na występ. Mimo sporych osłabień siódemka ze szczecina radziła sobie nieźle. W 43 min spotkania chorzowianki prowadziły tylko 16:13.

- Bardziej zniwelować strat już nie mogliśmy. Dziewczyny pogubiły się w obronie, dostaliśmy dwa wykluczenia i było po sprawie. Ruch potrafi wykorzystać grę w przewadze - relacjonuje trener. - Rywalki były od nas skuteczniejsze, pewnie wykorzystywały kontry. Z naszej trony było z tym kiepsko. Na skrzydłach zagrały juniorki, a nawet debiutantki, które jeszcze nie potrafią sobie radzić z ciśnieniem w takich momentach. Musimy sobie radzić mając w składzie dwie seniorki i cztery juniorki. Gdyby te proporcje były odwrotne - losy spotkania mogły się potoczyć różnie.

W drugiej rundzie rozgrywek Łącznościowiec nie wywalczył jeszcze nawet punktu, i małe są szanse, by dorobek poprawił. Jest przez wszystkich uważany za pewniaka do spadku.

Ruch Chorzów - Łącznościowiec Szczecin 27:17 (14:8)

Łącznościowiec: Baranowska, Dąbrowska - Dutkowska 9, Śmigielska 2, Borkiewicz 2, Cińcio 2, Mijas 1, Malisz 1, Teleszewska 0, Koper 0, Słowik 0.

Porażka Politechniki

Niepokonany w ostatnich sześciu spotkaniach zespół Politechniki Koszalin w końcu przegrał. W niedzielę uległ Łączpolowi Gdynia. Z tym zespołem akademiczki zagrały ostatnio dwumecz w półfinale Pucharu Polski i za każdym razem schodziły z parkietu ze zwycięstwem. Tym razem gdynianki potrafiły się zrewanżować.

Łączpol Gdynia - Politechnika Koszalin 32:27 (15:13)

Politechnika: Łącz, Morawiec - Chmiel 6, Szafulska 5, Skipor 4, Goraj 4, Zienkiewicz-Janikowska 3, Dworaczyk 2, Cieśla 2, Czekaj 1, Szostakowska 0, Żołyniak 0, Borkowska 0.