Koszykarki ŁKS przegrały, ale nie zawiodły

Niewiele brakowało, aby w sobotę w hali przy al. Unii doszło do sensacji. Skazany na porażkę ŁKS Siemens przegrał z Lotosem Gdynia, ale lider tabeli dopiero w ostatniej kwarcie zapewnił sobie zwycięstwo
Gdyby łodzianki były lepiej przygotowane kondycyjnie do sezonu, mogło dojść niespodzianki. Kolejny raz wyraźnie zabrakło im sił w ostatniej kwarcie. Tak było w przegranych spotkaniach z Dudą Leszno i Energą Toruń oraz z niepokonanym w tym sezonie Lotosem.

Zespół trenera Witolda Baka, który prowadził drużynę pod nieobecność Mirosława Trześniewskiego, przegrał, bo nie potrafił też wykorzystać braku koncentracji wicemistrzyń Polski. Lotos tak naprawdę walczył tylko na początku pierwszej kwarty (prowadził wówczas 11:0) oraz w ostatnich sześciu minutach. Po prostu strefowa obrona łodzianek dla uczestniczek Euroligi była bardzo trudna do sforsowania. Gospodynie w 13 min - po rzucie Doroty Sobczyk - uzyskały pierwsze prowadzenie (21:20), ale później musiały gonić wynik. Wystarczyło wejście Mileny Owczarek oraz akcje Katarzyny Kenig, aby minutę przed końcem drugiej kwarty był remis (38:38).

Łodzianki na dużą przerwę schodziły z dwupunktową stratą, ale gdynianki przez siedem minut następnej części nie były w stanie odskoczyć. Gospodynie bardzo poprawnie spisywały się w defensywie, ale nie mogły znaleźć recepty na Anne Breitreiner. Niemka bezlitośnie wykorzystała gapiostwo łodzianek w obronie. Mimo to przed ostatnią kwartą Lotos miał zaledwie pięć punktów zapasu (56:51).

Niestety, faworytki zagrały później szybko w ataku i zwiększały przewagę w ekspresowym tempie. Po dwóch z rzędu rzutach Breitreiner oraz trafieniach Magdaleny Leciejewskiej i Chamique Holdsclaw w 37 min Lotos prowadził już 16 punktami (70:54). Szanse gospodyń na wygraną spadły wtedy do zera. Mimo przegranej ełkaesianki, które w tym roku wygrały zaledwie jedno spotkanie, walczyły do końca. Ale ambicja to za mało do pokonania renomowanego rywala.

ŁKS Siemens - Lotos Gdynia 61:72

Kwarty: 15:20, 23:20, 13:16, 10:16

ŁKS Siemens: Kenig 15, Wlaźlak 11, Humphrey 10, Sobczyk 9, Dominauskaite 8, Oliveira 5, Wilk 3 oraz Koryzna, Owczarek.

Lotos: Breitreiner 28, Holdsclaw 12, Canty 10, Jujka 7, Snytsina 4, Leciejewska 4, Maksimovic 3, Gulak 2, Waligórska 2.

I liga kobiet

KS. Piaseczno - Widzew 52:92 (12:30, 7:30, 12:18, 21:14)

Widzew: Pawlak 21, Trojanowska 19, Kopeć 12, Rychter 10, Okulska 10, Wielec 6, Marcjanek 4, Wintrowicz 4, Świderek 4, Przybysz 2.

La Basket Warszawa - Hartmann Pabianice 51:132 (8:32, 9:31, 16:34, 18:35)

Hartmann: Gala 31, Hałęza 26, Szemraj 23, Pokorska 19, Bogacka 18, Michałowska 13, Piestrzyńska 2.